sobota, 21 maja 2016

Fioletowy szyk - ZILA SHIMMER 107 "AMET" + BPS nail decoration review


Cześć wszystkim! Po kilku dniach zabierania się za napisanie tego posta w końcu znalazłam chwilkę (mam niecałą godzinę na to....), żeby usiąść i skrobnąć kilka słów na temat mojego ostatniego mani :)


Powodem tak długiego zabierania się za nowy post, był fakt, że miałam problem ze zdjęciami....strasznie trudno było mi uchwycić zarówno piękny kolor lakieru, jak i dość misterne zdobienie...


Zeszło mi na wybieraniu zdjęć....wyrzuciłam ich tyle, że bałam się, że nie będę miała czego dodać na bloga - okazało się, że mam ich aż nadto (jak zwykle zresztą). Zobaczycie różne ujęcia i różne oświetlenie.


Bohaterów posta mamy dwóch: jeden z nich to piękny lakier w kolorze soczystego fioletu, natomiast drugi to metalowe, super cienkie ozdoby do paznokci, które otrzymałam w ramach współpracy od BPS.


Zacznijmy od lakieru...Tadaaaam - co prawda już się tym chwaliłam na FB, ale pochwalę się raz jeszcze tutaj: rozpoczęłam nową, lakierową współpracę :D Tym razem jest to DROGERIA.PL


W ramach tejże współpracy otrzymałam przepiękną paczuchę z trzema lakierami i kilkoma milusińskimi dodatkami - wszystko uroczo zapakowane, z listem i tłem do zdjęć (nawet użyłam w kilku fotach).


Na pierwszy ogień poszedł śliczny, fioletowy lakier: ZILA SHIMMER 107 AMET, który znajdziecie klikając w podlinkowaną nazwę tego pięknisia :) Kosztuje 14,99 zł za całe 8 ml pięknej emalii ♥


Jak widzicie buteleczka jest bardzo prosta, o standardowej pojemności. Z przodu mamy bardzo przyjemne logo lakierowej marki ZILA (w prostocie siła!). Nakrętka dobrze leży w dłoni podczas malowania.


Pędzelek średniej grubości, łatwo się nim manewruje w trakcie nakładania lakieru na płytkę paznokcia. Jeśli chodzi o pigmentację - jest świetna. Wystarczą jedynie 2 warstwy żeby zapewnić pełne krycie.


Lakier pięknie błyszczy po wyschnięciu i ma trudny do uchwycenia kolor...Zobaczycie na zdjęciach jak różnie potrafi się prezentować w zależności od oświetlenia...większość fotek robiona jest z fleszem.


W świetle dziennym lakier wygląda na piękny, soczysty fiolet z połyskującymi drobinkami - uwierzcie mi, przyciąga wzrok ♥ W sztucznym, jasnym świetle flesza widać niebieskawe tony, zauważyłyście?


Ja osobiście jestem zachwycona tym osobnikiem :) Chociaż nie powiem - do szewskiej pasji doprowadziło mnie przygotowywanie zdjątek do tego posta... Niżej zobaczycie też makro w intensywnym słońcu...


Lakier noszę już kilka dni i mogę śmiało powiedzieć, że jest trwały - zero odprysków, jedynie lekko wytarte końcówki paznokcia, co jest absolutnie normalne, zwłaszcza po sobotnim sprzątaniu mieszkania :P


Ogólnie rzecz ujmując z czystym sumieniem mogę Wam polecić ten lakier...Zapomniałam dodać, że lakiery tej marki nie zawierają formaldehydu, toluenu ani DBP, które są groźne dla naszych organizmów!


O lakierze już było, czas na drugiego bohatera :) Są nim metalowe ozdóbki do paznokci, które dostałam do testów w ramach współpracy z internetowym sklepem BORN PRETTY STORE....


Jak widzicie na zdjęciach, są to bardzo cieniutkie metalowe ozdoby, które można zastosować osobno, lub tak jak ja dodać kilka drobiazgów i zrobić z nich coś bardziej strojnego :) Lubię takie ozdoby ♥


Pierwotnie miałam nieco inny pomysł na te gagatki, ale przypomniałam sobie o zakupie bulionu w różnych kolorach - pomyślałam, że może to ładnie wyglądać...chyba się udało, jak myślicie? :)


Same ozdóbki sprawiły mi nieco problemów, bo okazało się, że mam trochę zbyt wypukłe paznokcie :P Ozdoby nieco odstawały, a w rezultacie dzisiaj jedna odpadła (zaczepiłam myjąc włosy).


Mimo tego nadal bardzo mi się podobają - myślę, że z ich pomocą wymyślę jeszcze parę ładnych kombinacji :) Może gdybym przed nałożeniem lekko je zgięła, nie odstawałyby tak bardzo od płytki...


Następnym razem spróbuję je trochę powyginać i powiem Wam jak się sprawują :) Póki co, mogę Wam je polecić mimo wszystko (no, chyba, że macie bardzo wąską i wypukłą płytkę paznokcia...)


Jeśli chcecie kupić te metalowe pięknotki, kliknijcie TUTAJ , znajdziecie je pod numerkiem 106, a kosztują $2,53 za 50 sztuk....mam też inne kształty z tej serii (pokazywałam Wam je TUTAJ) ♥


Jeśli zachęciłam Was do zakupów, to zapraszam również do skorzystania z mojego kodu rabatowego ELZB10, który zapewni Wam 10% rabatu na cały koszyk, no i oczywiście darmowa dostawa :P


CZEGO UŻYŁAM:
  • odżywki SOPHIN - oxygen hardener;
  • lakieru ZILA - nr 107 amet;
  • topa SOPHIN - gellac uv to coat;
  • różowego bulionu;
  • metalowych ozdób z BPS;

CO I JAK. STOPIEŃ TRUDNOŚCI - ŚREDNIO TRUDNE:
  1. Malujemy pazurki bazą - zdj. 1;
  2. Nakładamy 2 warstwy kolorowego lakieru - zdj. 2;
  3. Na jeszcze mokry lakier układamy po kolei wszystkie ozdoby, lekko je dociskamy - zdj. 3 i 4;
  4. Nakładamy top, czyścimy skórki i gotowe :)


Dodatkowe zdjęcia:


Dziękuję DROGERIA.PL za możliwość testowania lakieru ♥


Tyle na dzisiaj...niebawem postaram się pokazać Wam kolejne zdobienia
Buziam - Eliza ♥


44 komentarze:

  1. Fajne! Akcentowany paznokieć to faktycznie misterna robota :) Lakier ma bardzo ładny kolor, a nietypowe wykończenie nadaje mu tylko uroku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Misterna, żebyś wiedziała - raz musiałąm zmywać, bo krzywo ponaklejałam :P

      Usuń
  2. Gratuluję współpracy.. pisałam kiedyś do nich w tej sprawie, ale mi odmówili. Tym bardziej wielkie gratki :)
    Piękny duochrom z tego lakieru <3 a ja kocham fiolety, więc jeszcze bardziej mi się podoba.
    No i kółeczka z bps są genialne. W sam raz do biju mani.. chyba muszę się im przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda, robisz tak cudowne paznokcie, że ja ze swoimi mogłabym się schować - napisz jeszcze raz teraz! Co do ozdób, to ja uwielbiam wszystkie z tej serii (tam jest dużo wzorów do wyboru i mam ponad połowę z nich) - polecam!

      Usuń
  3. Ten lakier jest wprost wspaniały! Uwielbiam takie niejednoznaczne kolory.
    Podoba mi się, że wstawiasz instrukcje "Co i jak" - świetny pomysł :)
    Zostaję na dłużej.

    Pozdrawiam, PGrudzień

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie! Bardzo się cieszę, że do mnie trafiłaś i że się podoba :) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Lakier robi wrażenie :o A paznokcie z biżuterią śliczne, z pewnością zrobienie ich wymagało sporo cierpliwości. Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lakier jest piękny, na żywo wygląda nieco inaczej, ale naprawdę robiłam co mogłam, żeby go pokazać :)

      Usuń
  5. Elektryzujący lakier ;) Przepiękne zdobienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudny odcień, uwielbiam takie fiolety.Ps.gratuluję tej współpracy, tym bardziej, ze ja musiałam z niej zrezygnować z powodu braku czasu,a te paczuszki,te lakiery i dodatki byly od nich wspaniałe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię fiolety, a mam ich u siebie podejrzanie mało - nie wiem jak to się stało :)

      Usuń
  7. Bardzo ładnie, elegancko. Teraz dopiero widzę, że zmieniłaś wygląd bloga - wcześniej pisałam z komórki, więc nie wiem, czy był już nowy? Fajny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmieniłam wygląd bloga w tym tygodniu - w pierwszej połowie jakoś :) Na komórce zmiana nie rzuca się w oczy :)

      Usuń
  8. Lakier piękny, a zdobienie tak misterne i eleganckie, jestem pod wrażeniem! Gratuluję współpracy, tak trzymać - i czekam, aż pokażesz kolejne lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie za miłe słowa! Lakiery i owszem, pokażę niebawem...jeden już nawet wykorzystałam i stoi w kolejce :)

      Usuń
  9. Choć nie lubię kolorów metalicznych to ten jest cudny :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem, czy on metaliczny jest....wydaje mi się , że nie... :P

      Usuń
  10. Piękny fiolet, choć ja fioletów nie lubię. Gratuluję współpracy :) Zila ma na prawdę fajne lakiery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja i owszem, lubię i zauważyłam, że mam ich bardzo mało (chyba to już nawet gdzieś wyżej pisałam :P) :*

      Usuń
  11. chociaż kolor nie mój, to całokształt bardzo mi się podoba dzięki biżu :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam takie Twoje ozdobne mani! Swietnie to wygląda. Muszę kiedys spróbować u siebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Koniecznie wypróbuj, bo wbrew pozorom nie jest to aż taka żmudna robota :P

      Usuń
  13. Przepiękny lakier i doskonale dobrane zdobienie :) kolor przypomina mi troszkę Sophina o numerze 315, wykończenie w sumie też troszkę podobne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Gwiazdko! Kurcze, nie znam tego sophina, aż zaraz sobie sprawdzę... :P nie, nie....już widziałam - to zupełnie różne lakiery o innym wykończeniu :) Ale kolor baaardzo zbliżony :)

      Usuń
  14. Śliczne mani. Uwielbiam Twoje biju-biju :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dawno mnie tu nie było. Brak czasu, chroniczny brak czasu :(
    Jedyne co przychodzi mi do głowy, aby skomentować te mani to WOW, WIELKIE WOW :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Gabi - wyobraź sobie, że mam podobnie z tym czasem... :-P

      Usuń
  16. I tak zamierzam się do Ciebie odezwać w sprawie mani :) Potrzebuję na początek sierpnia. Jeżeli oczywiście będziesz dysponować czasem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy nie zaplanowaliśmy wyjazdu na początku sierpnia... Zapytam Piotrka :-)

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Ja chyba lubię wszystkie kolory, chociaż kilka zdecydowanych faworytów mam...

      Usuń
  18. Gratuluję nowej współpracy! :)
    Zjawiskowy lakier i chyba mam dość podobny z Bell. Podziwiam za misterne zdobienie z kawiorem. Nie potrafię się do niego za nic w świecie przekonać. Ostatnio nawet w prezencie od męża dostałam kilka lakierów, a wśród nich kawior z Bell ;)
    U mnie te płytki by się nie sprawdziły niestety, ale za to korzystam namiętnie z innych płytek - tych do stemplowania <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję bardzo! Ja bardzo lubię biżuterię na paznokciach, dlatego raz na jakiś czas pozwalam sobie na takie zabawy :-P

      Usuń