środa, 30 listopada 2016

Migotki w wersji różowy nude - VICTORIA VYNN #109 i #115


Cześć! Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną prezentacją hybryd marki VICTORIA VYNN, które otrzymałam do testowania w ramach współpracy z wyżej wymienioną marką :) Tym razem 2 kolorki ...


Pewnie już zauważyłyście, że to nie są moje paznokcie...Tak, moja siostra znowu była królikiem doświadczalnym! Muszę powiedzieć, że prezentowane lakiery nieźle nas zaskoczyły...i to oba! Ale o tym za chwilę :)


Na wstępie uprzedzam, że zdjęcia robiłam z lampą i bez (żeby pokazać cały urok lakierów), no i tym razem zdjęcia nieostre zostały umieszczone z pełną premedytacją - w końcu brokaty wyglądają na nich najpiękniej :)


Prawdę mówiąc miałam ochotę wrzucić hybrydy na swoje pazurki, ale fakt, że prowadzę projekt zobowiązuje mnie do przygotowania zdobień na każdy tydzień bez wyjątku, a hybrydę nosi się nieco dłużej niż tradycyjny lakier.


Ale wracam do właściwego tematu...Tym razem prezentuję dwa lakiery VICTORIA VYNN: nr 109 - silver skyscraper i nr 115 - rose seashell. Pierwszy to piękny holo - brokat, drugi to delikatny nudziakowy róż.


No i właśnie....pomówmy o niespodziankach...Zacznę od numerku 115 :) Patrząc na naklejkę na nakrętce i samemu lakierowi w buteleczce, spodziewałam się koloru delikatnie brzoskwiniowego...okazało się, że nie :P


Pierwsza warstwa (a nałożyłam trzy) była niemalże niewidoczna na paznokciach. Kolor absolutnie neutralny i tak naturalny, jak tylko można sobie wyobrazić. Druga i trzecia warstwa dopiero pokazała delikatniusi perłowy róż.


Na zdjęciach wygląda wręcz jak klasyczny nude, ale uwierzcie mi, że takowym nie jest :) Po nałożeniu kolorku stwierdziłyśmy, że no OK, będzie delikatnie - czasem i tak można...ale wpadłam na pomysł maźnięcia brokatem.


I tu nastąpiła niespodzianka numer dwa - brokat okazał się przepięknym holograficznym śliczniochem ♥ a całe mani zyskało tysiąc punktów na urodzie :) Paznokcie nabrały wyrazu - wyglądają prze-ślicz-nie !!!


Jeśli chodzi o stronę techniczną to: buteleczki o pojemności 8 ml, bardzo eleganckie i świetnie oznaczone z każdej możliwej strony. Pędzelek dość wąski i bardzo wygodny. Konsystencja idealna - maluje się jak tradycyjnym lakierem ♥ Jeśli o mnie chodzi - jest super! Zdejmowanie też na wielki plus - łatwo i przyjemnie.


CZEGO UŻYŁAM:

- bazy i topu VICTORIA VYNN "easy removal";
- koloru VICTORIA VYNN nr 115 "rose seashell";
- brokatu VICTORIA VYNN nr 109 "silver skyscraper";
- wacików bezpyłowych,
- cleanera;
- lampy UV;

CO I JAK. STOPIEŃ TRUDNOŚCI - ŁATWE:

1. Przygotowujemy paznokcie (teoretycznie nie trzeba matowić, ale tym razem to zrobiłyśmy) - zdj.1;
2. Nakładamy bazę i do lampy - zdj. 2 i 3;
3. Nakładamy 3 warstwy koloru (po każdej utwardzamy) - zdj. 4;
4. Nakładamy warstewkę brokatu i utwardzamy - zdj. 5;
5. Nakładamy top, utwardzamy i przemywamy cleanerem;
6. Natłuszczamy skórki oliwką VICTORIA VYNN (bosssska jest ♥) - zdj. 6;


Dodatkowe foteczki (poznajcie moją młodszą siostrę):


Dziękuję marce VICTORIA VYNN za możliwość testowania lakierów ♥


Do zobaczenia wkrótce
- Eliza ♥

30 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję - sopstrze też się bardzo podoba :)

      Usuń
  2. Siostra jaka podobna :D Przynajmniej na fotkach ;) Podziwiam dziewczyny noszące hybrydy... Mi pazurki rosną tak szybko, że po 4 dniach mam już odrost przy zwykłym lakierze, co mnie potwornie denerwuje... Śliczny ten brokacik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, na tym zdjęciu serio podobna...normalnie nie jesteśmy podobne :) U mnie hybrydki to max 2 tygodnie, ale w najbliższym czasie na pewno hybrydka wylądauje na moich paznokciach :)

      Usuń
  3. Uroczo :) Witaj siostro Elizy :)
    No nie przekonam się do noszenia hybryd...

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam 😃
    A Ty mogłaś ładniejsze zdjęcie dac 😝😝

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie marudź, przecież tylko jedno Tobie zrobiłam :P

      Usuń
  5. siostra podobna do ciebie ;) a pazurki prześliczne, deliaktne i klasyczne, ale borkat dodaje im 'tego czegoś' <3 u mnie za królika robi mama :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę pdoobna, ale tylko w niektórych momentach :P Brokat idealnie dopełnił całość :)

      Usuń
  6. Ślicznie to wygląda - bardzo schludnie i elegancko, idealnie na co dzień do pracy w biurze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zdobienie idealne do biura - dyskretne, ale nie nudne! :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Brokacik na żywo migotał jak szalony - coś wspaniałego :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Dzieki - siostrze też się bardzo podobały :)

      Usuń
  9. ta brzoskwinka fajna, mam bardzo podobny odcień z semilaca :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny brokat! :D W połączeniu z nudziakiem daje piękny efekt :) Pozdrowienia dla siostry, bardzo podobna na zdjęciu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brokat jest bombowy ♥ nudziak w rzeczywistości jest takim ekstremalnie delikatnym różem wpadającym w nude :P Siostra dziękuje :)

      Usuń
  11. Świetnie wyszło, muszę sobie w końcu kupić jakiś brokat hybrydowy :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ten z VV - MIENI SIĘ JAK SZALONY!!! :)

      Usuń
  12. Brokacik jest ładny, ale kolor nie mój, bo niby jest, a jakby go nie było ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale uwierz mi, że prezentował się naprawdę świetnie :-)

      Usuń