niedziela, 10 grudnia 2017

Projekt u Asiulcowej - CZĘŚĆ V "śnieg"


Hej! Znowu zleciało nie wiem kiedy. Ani się obejrzałam a 1/3 grudnia już za nami! Nie mam pojęcia jak to się dzieje, czas umyka przez palce. Nie ogarniam tego zupełnie - jak widzę Wasze regularne wpisy mam ochotę zapytać: JAK?


Serio, jak Wy to robicie dziewczynki? Ja kolejny miesiąc jestem w dzikim pędzie i mam wrażenie, że nie zdążam z niczym. W pracy, w domu, że nie wspomnę o blogu...wszędzie zaległości. Jestem zmęczona - po prostu :(


Świąt czekam jak zbawienia! Za to mam już wszystkich domowników przy sobie :) Synek i mąż szczęśliwie wrócili ze swoich wojaży - każdy pełen wrażeń, a wszyscy mocno za sobą tęskniliśmy ♥


Dzisiejsze pazurki powstały na potrzeby projektu, w którym nadal twardo uczestniczę - mimo braku weny...Tak, ostatnio nie podobają mi się żadne moje pazurki...okropne uczucie! A wspomniany projekt to PROJEKT PAZNOKCIOWY u Asiulcowej.


To już piąta część tej zabawy. Tym razem tematem był "śnieg". Oczywiście plany miałam wielkie, myślałam o ręcznych malowankach kombinowanych ze stemplami...ale jak zwykle wyszło inaczej :)


Ostatecznie zdecydowałam się na śnieg w nietypowej kolorystyce "nude". Kolorystycznie natchnęły mnie lakiery, które dostałam w prezencie od cudownej Violi (nailsbyviolka.blogspot.com) , z którą miałam okazję się widzieć w Krakowie ♥


Pierwszym z lakierów jest MOYRA silk nude nr 321 "Paris" -> lekko perłowy nudziak, który wysycha na ładną satynę. Ja satynie nie dałam żadnych szans - wrzuciłam na nią biżuteryjny top od SOPHINa.


Kolorystycznie zgrał się idealnie ( a tak nawiasem mówiąc ten top też kiedyś dostałam od Violi - rozpieszczasz mnie dziewczyno!). Zamysł był taki, że brokat będzie skrzył jak śnieg w mroźny dzień :)


Pod śnieżynkami widzicie niezawodny SOPHIN 358 silk, lekko beżowa emalia o perłowym połysku (pasował do reszty). Seria silk marki SOPHIN jest idealna, jeśli szukacie jasnych ale świetnie kryjących lakierów :)


Stemplowałam kolejnym sprezentowanym przez moją cudowną Violę KALEIDOSCOPE stf-302 "fairy breath". Piękny, delikatny, nudziakowo-perłowy lakier, który świetnie się sprawdzi nawet na ciemnych lakierach.


Całość wyszła bardzo delikatnie, na zdjęciach wygląda może trochę zbyt mdło, ale w rzeczywistości nie było tak źle... Wina leży po mojej stronie - coś niedokładnie poustawiałam aparat robiąc fotki :P


Wspomnę jeszcze o płytce, której użyłam :) Pewnie już się domyśliłyście, że chodzi o niezawodną, śnieżynkową płytkę marki B. LOVES PLATES let it snow. Uwielbiam ją i zawsze mocno eksploatuję w sezonie zimowym :)


Mam nadzieję, że moja perłowa interpretacja śnieżnego tematu przypadnie Wam do gustu. Wciąż mam nadzieję, że rozkręcę się z pomysłami i stworzę coś, z czego w końcu będę zadowolona i dumna mogąc Wam pokazać :)


CZEGO UŻYŁAM:

- odżywki PIROLAM;
- MOYRA 321 paris;
- SOPHIN nr 358 i 331;
- KALEIDOSCOPE stf-302 fairy breath;
- SECHE VITE;
- taśmy w płynie z BPS;
- B. LOVES PLATES: płytka let it snow i stempel "jumbo;


CO I JAK. STOPIEŃ TRUDNOŚCI - ŁATWE:

1. Nakładamy odżywkę, następnie po 2 warstwy koloru - zdj. 1;
1. Na nudziakowe paznokcie wrzucamy warstwę biżuteryjnego topu - zdj.2;
3. Zabezpieczamy pazurki taśmą w płynie - zdj. 3 i stemplujemy - zdj. 4;
4. Czyścimy niedoskonałości i nakładamy top. Gotowe! :)


Dodatkowe foteczki:



Dzięki za uwagę :) Do następnego posta!
Eliza ♥


22 komentarze:

  1. Jak mialam wiecej czasu to zaplanowalam posty na pare miesiecy do przodu. Teraz jak moje pol roczne dziecko zaczyna raczkowac nie mam czasu i posty pisze w nocy.
    Zdobienie masz piekne, bardzo mi sie podobaja takie niecodzienne kombinacje kolorystyczne do roznych tematow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pisałam na bieżąco, teraz zanim się zabiorę to mija tydzień...Dzięki za miłe słowa :)

      Usuń
  2. bardzo ta plytke, ładne mani takie delikatne, kiedys pisalam na bieżąco i wychodzily mi dwa posty na miesiac teraz staram sie pisac na zapas tym bardziej ze mam duzo zdjec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ją bardzo lubię :) dzisiaj robiłam pazurki dla mojej Kasi właśnie ze śnieżynkami ;) a ja nie mam siły pisać ;)

      Usuń
  3. Piękne! Podoba mi się bardzo to zdobienie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja w tym miesiącu maluję trochę rzadziej niż w listopadzie,ale na szczęście mam trochę"zapasów", więc staram się Was nie zaniedbywać 😉 Śnieżynki nietypowe,ale bardzo fajne - też uwielbiam tę płytkę ❄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam chyba jesienną depresję na maxa ;P nic mi nie wychodzi, zmywam po kilka razy i po prostu mam dość..totalny brak weny. Dziś mi się nawet nie chce robić zdjęć swoim paznokciom - znowu nie wyszły ;/

      Usuń
  5. Bardzo ładne wzory śnieżynek są na tej płytce; uwielbiam zimowe zdobienia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię - są wyjątkowo urocze ;)

      Usuń
  6. Oj ten czas... U mnie świąt ani nie widać, ani nie czuć :p Właśnie przez regularne posty na blogu... ;) Obecnie ślęczę nad moją listą przedświątecznych zadań, w której - a jakże - uwzględniam też i posty :) Ja na zapas mam tylko o zgrozo folder "niedoszłe", więc staram się publikować bieżące mani :)
    Swoją drogą też jestem zmęczona... To chyba też i pogoda, która nie najlepiej wpływa na nastrój... Ale idą święta i im bliżej - tym lepiej :D
    Fajnie, że masz chłopaków w domu :) No i widzę "samopoczucie" Twojej skóry - lepsze (?)
    A zdobienie śliczne JAK ZWYKLE! Nie widać braku weny :* <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Słonko :* ja jestem natomiast wykończona, ten tydzień w pracy nie ma końca... Ani razu nie wróciłam przed 17...wczoraj po 20 :/ a mówią, że w szkole to same nieroby pracują...

      Usuń
  7. Czyli przyłożyłam łapkę do tego pięknego zdobienia ... ciesze się bardzo. Wyszło prześlicznie :) Ja to już chyba zapomniałam jak wygląda blog i pisane postów ... wstyd jak stodoła ... ale cóż zrobię, jak nie mogę złapać zakrętu ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyłożyłaś i to konkretnie! Dzięki wielkie 😘 a co do bloga... Może u nas to po prostu starość? :)

      Usuń
    2. I tu chyba masz rację :)

      Usuń
  8. Ja teraz ciągle jestem na szkoleniach, pokazach i jeszcze przebywam przez gąszcz matur. Grudzień mam bardzo pracowity i mam wrażenie, że 24 godziny, to mało, bo nie ma kiedy się wyspać ;) A zdobienie piękne. Takie eleganckie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! No właśnie, marzy mi się spanie przynajmniej do 7 każdego dnia...:P

      Usuń
  9. Bardzo ładnie wygląda połączenie zimowych śnieżynek z różem - nietypowo i delikatnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, na żywo wyglądały naprawdę pięknie ;)

      Usuń