niedziela, 9 września 2018

Mat, czy błysk? - BPS silver metal strips review


Dzień dobry przy niedzieli :) Jak spędzacie ten piękny dzień? W Białymstoku dzisiaj cudowna pogoda od rana, aż roznosi mnie energia :) Lubię takie dni, kiedy wszystko ogarnięte, obiad pyrka w kuchni a człowiek może robić co chce...



Za chwilkę jedziemy do naszego nowego domu, pomierzyć trochę i sprawdzić czy się nam wszystko pomieści tak jak chcemy :P Musicie wiedzieć, że będę mieszkała w niezwykle urokliwym miejscu.  W miejscu, gdzie niemal codziennie przychodzą sarny, słychać żurawie i inne ptasie trele...


Cisza, spokój, las za oknem...nie mogę już się doczekać kiedy będę do Was pisała z tarasu w pięknych okolicznościach przyrody...ale najpierw wykończenia (domu i pewnie nas...o koncie nie wspomnę :P)...chociaż z miłą perspektywą 😍


Póki co jestem tu gdzie jestem i piszę pierwszego posta w tym roku szkolnym. Tak, tak - zaczęło się 😏 na szczęście mam fajny plan lekcji i całkiem przyjemne klasy do nauczania, więc na dzień dzisiejszy zanosi się na niezły rok.


Dzisiejsze mani jest tak trochę pod ten początek roku, chociaż powiązanie nie jest pewnie oczywiste 😊 Dla mnie ze szkołą kojarzy się ten ciemnozielony kolor, który jest bazą zdobienia prezentowanego w poście...do tego w macie - szkolna tablica, prawda?


Ta piękna zieleń to BELL Hypoallergenic nr 18 głęboka, ciemna zieleń o świetnym kryciu i bardzo przyzwoitej trwałości (tak na marginesie, to cena też jest bardzo przyzwoita 😜). Bardzo lubię ten lakier, ale chyba nigdy nie nosiłam go w połysku 😳, zawsze matuję.


Ta emalia jest bazą do wszystkich paznokci - pod srebrnymi też jest zielono 😋 Jak już wspomniałam, lakier, który sam w sobie ma piękny połysk, zmatowiłam topem od GOLDEN ROSE - moim ulubionym zresztą ♥


Jednak nie lakier gra tu główne skrzypce, a srebrne farfocle od BORN PRETTY STORE ♥ Jest to coś w stylu folii, ale troszkę drobniejsze...ja to roboczo nazywam farfoclami właśnie :) na zielonych paznokciach widzicie jakie to drobinki...


Powiem Wam, że lubię tego typu ozdoby - aplikacja bajecznie łatwa, wystarczy odrobinę wilgotny lakier i już. Nabierasz ile trzeba i po prostu tycasz - folia sama się przykleja. Idealnie przylega do paznokcia, nic nie wystaje, niespecjalnie się wyciera 😊


Zdecydowałam się na 2 pazurki pokryte na grubo srebrnymi farfoclami o metalicznym połysku, natomiast resztę ledwie musnęłam sreberkiem...a prostokątne cyrkonie dodałam dla wzmocnienia efektu 😚Wydaje mi się, że wyszło ładnie - jak myślicie?


Na zdjęciach może tego nie widać, ale srebrne paznokcie pięknie błyszczały - srebrny, metaliczny, trochę "lusterkowy" look  przyciągał uwagę! Nosiło mi się te pazurki rewelacyjnie i wręcz niechętnie je zmywałam...a właśnie - zmywanie farfocli jest bezproblemowe!


Jeśli podoba Wam się takie rozwiązanie, zapraszam na zakupy do BPS - to śliczne sreberko znajdziecie TUTAJ  w cenie $1,29 za pudełeczko o pojemności 0,2 grama😚 uwierzcie, że jest tego mnóstwo - jednorazowo zużywamy naprawdę niewiele.


Jakbyście faktycznie nabrały chęci na zakupy, pamiętajcie proszę o moim kodzie zniżkowym ELZB10 → zapewni Wam 10% zniżki na cały koszyk oraz pozostawi ślad, że jesteście ode mnie :) tak zwana obopólna korzyść ♥


CO I JAK. STOPIEŃ TRUDNOŚCI - BARDZO ŁATWE:

1. Nakładamy odżywkę - zdj. 1, następnie 2 warstwy koloru - zdj. 2;
2. Na jeszcze lekko wilgotne pazurki nakładamy tzw. farfocle - pacynką lub po prostu palcami - zdj. 3 i 4;
3. Na jeszcze mokre zielone paznokcie nakładamy cyrkonie i lekko dociskamy, następnie (jak już lakier troszkę podeschnie) leciutko tycamy gdzieniegdzie sreberkiem - zdj.5;
4. Nakładamy top (na całe srebrne paznokcie SECHE, na zielone matowy top);
5. Czyścimy niedoskonałości i gotowe!


Kilka dodatkowych foteczek:









Dziękuję za uwagę ♥ Do zobaczenia wkrótce!
- Eliza 😘


10 komentarzy:

  1. Ja jakoś nie przepadam za takimi farfoclami - chyba jestem zbyt leniwa na zabawę z nimi a potem na sprzątanie biurka, które jeszcze przez tydzień się błyszczy :D Ale na paznokciach wyglądają na prawdę fajnie. A ta butelkowa zieleń - idealna na nadchodzącą jesień!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeee, to jedna z prostszych rzeczy do zaaplikowania ☺ ja robiłam na macie do stemplowania,później tylko spłukałam i już. Zero błyszczenia 🤩

      Usuń
  2. Sarny są fajne i urokliwe, dopóki Ci nie wchodzą na podwórko i nie wyjadają kwiatów, warzyw i krzewów z ogrodu :D
    Zdobienie bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie solidne ogrodzenie, no i mój Precel to pies myśliwski 😏

      Usuń
  3. zieleń z farfoclami totalnie trafia w mój gust ;) jeszcze mat, no po prostu marzenie <3 ostatnio nie zauważyłam nawet jak skończył mi się top sally hansen, bo wszystko pokrywam matowym golden rose :D życzę owocnego roku szkolnego! u mnie wrzesień stoi pod znakiem praktyk nauczycielskich i na razie bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo się cieszę 😊 podobało się i dla mnie na praktykach...

      Usuń
  4. Śliczne zdobienie :) Nie skojarzyłam ze szkołą, ale faktycznie ta matowa zieleń to tablica.
    Powodzenia przy wykańczaniu domu ;)

    OdpowiedzUsuń