Stemple z miętką - Evo Nails 01 white dove + Evo Nails lakier do stempli nr 19


Hej pięknotki! Miało być wczoraj albo dziś rano, wyszło jak zwykle...Tak to już jest, że jak coś sobie zaplanuję, to na bank plany zostaną pokrzyżowane...dzisiejszy dzień taki właśnie był i czas znalazłam dopiero teraz.



Po ostatnich tropikalnych, gorących klimatach na paznokciach dzisiaj odrobina orzeźwiającej mięty (widać ją?) i chłodniejszej zieleni...odetchnąć od tropików też trzeba. Swoją drogą zapowiadają ochłodzenie :P


Prezentowane dzisiaj paznokcie nosiłam ładnych parę dni i muszę powiedzieć, że nosiłam je z wielką przyjemnością - naprawdę mi się podobały. Poza tym jestem zaskoczona w jakim tempie rosną! Olej rycynowy robi cuda ^^


Wczoraj je zmyłam, bo uznałam że zrobię neonowe pazurki na projekt, w którym biorę udział... rezultaty masakryczne! To zdecydowanie nie był dobry dzień.. przynajmniej nie na malowanie paznokci :P


Mam nadzieję, że uda mi się opublikować "neonowy" post (zdziwicie się tymi moimi neonami...) do końca tygodnia gdyż jutro jadę odwiedzić swoją babcię. Babcia internetów nie ma, więc zobaczymy jak mi to wyjdzie :P


Ten post jest w zasadzie podwójna recenzją różnych lakierów. Najważniejsze, że tej samej marki :) Pomyślałam sobie, że w taki sposób będzie mi najłatwiej zaprezentować dwa gagatki o których chcę Wam co nieco opowiedzieć.


Obie emalie dostałam od EVO NAILS w ramach blogerskiej współpracy (mam nadzieję, że będzie ona kontynuowana.... ;P ). Jeden to zwykły lakier do paznokci, drugi natomiast to lakier do stempli ♥


Pozwolę sobie zacząć od lakieru tradycyjnego. Jest nim biały lakier "white dove" oznaczony numerem 01. Na stronie sklepu (KLIK) opisano go jako śnieżnobiały lakier do paznokci, szybkoschnący i dobrze napigmentowany.


Pewnie chcecie poznać moje zdanie na jego temat... No więc od początku. Skończył mi się mój ulubiony biały lakier do paznokci (nie wypada mi mówić który) więc postanowiłam wypróbować coś nowego...


Przy okazji wybierania lakierów do współpracowej paczuchy wybrałam właśnie "white dove" - z czystej ciekawości. Myślę, że każda prawdziwa lakieromaniaczka zna ból poszukiwań białego lakieru idealnego...


Na zdjęciu powyżej widzicie jak wyglądają pomalowane emalią paznokcie. Na pewno są śnieżnobiałe (bardzo!), na pewno emalia jest dobrze napigmentowana, ale jeśli chodzi o aplikację...niestety jest nieco gorzej :(


Lakier jest stosunkowo gęsty i jak widzicie na fotce, ma problemy z samopoziomowaniem. Na szczęście po nałożeniu topu nierówności się nieco zniwelowały i "garbki" nie były widoczne...może gdyby był nieco rzadszy...


W każdym razie pod zdobienia jest spoczko...biel jest naprawdę jak "vizirowa" i wszystko pięknie na niej odbija. Lakier kosztuje 14,99 za 15 ml i znajdziecie go TUTAJ. Myślę, że będę go używała przede wszystkim do zdobień...


Drugim lakierem, tak jak mówiłam jest lakier do stempli. Nawet nie wiecie jak się ucieszyłam jak zobaczyłam je na stronce sklepu :) Nie miałam pojęcia, że firma EVO  NAILS ma także coś dla stemplomaniaczek :)


Okazuje się, że ma i to całkiem sporą kolekcję - 24 kolorki!!! Możecie je wszystkie znaleźć TUTAJ. Przyznam się bez bicia, że byłam ich ogromnie ciekawa... wiadomo, stemple zawojowały paznokciowym światkiem :)


Ja wybrałam sobie dosyć dziwny w sumie kolor...coś pomiędzy zielenią a ciemnym turkusem - nie mam w swoich zbiorach niczego podobnego, dlatego wydał mi się szczególnie atrakcyjny...nie pomyliłam się :P


Stemplowe lakiery nie mają swoich nazw ( a szkoda...), są za to oznaczone numerkami, które znajdziemy na czubku nakrętki. Ten, który wybrałam to numer 19 i znajdziecie go TUTAJ w cenie 12,99 zł za 15 ml! ♥


Cena naprawdę świetna patrząc na inne marki. Pojemność też zachęcająca - przyznajcie same ;) Ciekawe co o nim sądzę? Jeśli tak to już przechodzę do danych technicznych i własnych przemyśleń na temat :)


Pierwszym spostrzeżeniem był fakt, iż lakier jest nieco rzadszy od tych, które znam i używam. Obawiałam się, że mogą wyniknąć z tego jakieś problemy podczas stemplowania, ale na szczęście nic złego się nie wydarzyło.


Jak już się wyczuje co i jak, wszystko idzie gładziutko :) Pigmentacja jest naprawdę dobra, myślę, że świadczą o tym stemple na moich paznokciach. Wszystko odbija się ładnie i ze szczegółami - byłam pod wrażeniem ♥


Lakier też nie rozmazał mi się pod topem (fakt, że umiem już go nakładać ostrożnie i niezwykle rzadko mi się zdarza zepsuć mani). Wszelkie niedociągnięcia wynikły z drżenia ręki w czasie stemplowania...no cóż, starość :P


Podsumowując: z czystym sumieniem mogę go Wam polecić, na pewno nie będziecie żałowały zakupu ;) Teraz może słów kilka o samym zdobieniu...zawsze tyle o tym piszę - dziś nie może być inaczej :P


Wzór pochodzi z niezwykle ślicznej płytki od BORN PRETTY STORE - BP-L052 , którą chyba kupiłam za punkty (ach minęły te dobre czasy....chlip) i którą bardzo lubię za jej różnorakie gęste wzorki.


Wybrałam sobie wzór zawierający elementy liści, bo uznałam, że będzie to świetnie pasowało do kolorystyki mojego mani. Swoją drogą kolorki iście "starbucks'owe", nie wydaje się Wam? Może tylko ja mam takie skojarzenie?


Nie wiem czy to widać, ale oprócz bieli i ciemnozielonych stempli, na paznokciach jest lekki, miętowy akcencik w postaci "tycnięć" gąbeczką do makijażu...ot takie nieregularne i lekko niedbałe miętowe cętki (widać???)


Zrobiłam je lakierem, który dostałam od Violi (nailsbyviolka.blogspot.com) a jest nim DONEGAL beauty shine nr 7121. Taki niepozorny maluszek, który nadał całemu mani fajnej, świeżej nutki ♥


Na niestemplowanych paznokciach pojawiły się miętowo-zielone, prostokątne cyrkonie, które rewelacyjnie (przynajmniej w moim mniemaniu) dopełniły całość. Co o tym myślicie? Oczywiście czekam na komentarze ♥


CZEGO UŻYŁAM:

- odżywki PIROLAM;
- EVO NAILS 01 white dove;
- DONEGAL beauty shine 7121;
- EVO NAILS lakier do stempli nr 19;
- SECHE VITE;
- płytki z BPS bp-l052;
- taśmy w płynie z BPS;
- przezroczystego stempla;
-gąbeczki do makijażu;
- zielonych cyrkonii;


CO I JAK. STOPIEŃ TRUDNOŚCI - ŁATWE:

1. Nakładamy odżywkę - zdj. 1, następnie 2 warstwy białego lakieru - zdj. 2;
2. Na wyschnięte białe paznokcie nakładamy miętowy lakier tycając je gąbeczką tu i ówdzie - zdj. 3;
3. Szybciutko układamy cyrkonie lekko dociskając - zdj. 4;
4. Zabezpieczamy skórki - zdj. 5 i rozpoczynamy stemplowanie - zdj. 6, 7 i 8;
5. Zdejmujemy lateksową taśmę, czyścimy niedoskonałości i nakładamy top :)


Kilka dodatkowych foteczek:





To wszystko na dziś :) Mam nadzieję, do zobaczenia jeszcze w tym tygodniu!
- Eliza ♥

♥ Dziękuję marce EVO NAILS za możliwość testowania produktu ♥


Komentarze

  1. JA JA JA CHCĘ BYĆ PIERWSZA!
    Po pierwsze - P R Z E P I Ę K N E MANI - zakochałam się!
    Po drugię - miętkę widać doskonale :)
    Po trzecie - tyćnięcia gąbką też!
    Po czwarte - stemplolakier jest wspaniały a cena bardzo atrakcyjna za taką pojemność!
    Po piąte - to nie starość a młodzieńcze drżenie serca <3
    Po szóste - już zapomniałam - starość... - muszę się cofnać do początku...
    Po siódme - aha - lakier biały faktycznie biały tylko szkoda, że tak smuży :(
    Po ósme - liście faktycznie "starbucks'owe" :p
    Po dziewiąte - cyrkonie idealnie dobrane :D
    A po dziesiąte - to prawda - rycynka robi bardzo dobrze, moim pazurkom też ;)
    Cudowne mani Kochana! Cudowne! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany - ale fajny komentarz ♥ Bardzo Ci dziękuję :) Fajnie, że widać wszystkie detale mani - wyjątkowo dobrze mi się je nosiło. Najnormalniej w świecie mi się podobało, chociaż w sumie banalne :) Lakier warty uwagi, to na pewno...za to z tym młodzieńczym drżeniem serca...hyhyhhy - -chciałabym!!! No i rycynka rządzi...kupiłam ją po przeczytaniu Twojego posta ♥ Buziale :*

      Usuń
    2. "kolorki iście" miało być, a wyszły liście :d Tak bardzo chciałam być pierwsza, ze słownik mnie wyprzedził :D

      Usuń
    3. Takie niby banalne mani są często piękne :) Mi się (a co tam przeklnę) CHOLERNIE podoba!

      Usuń
    4. Hahaha, liście też są przecież :P Nawet nie wiesz jak miło przeczytać taki komentarz od TAK utalentowanej dzieWczyny :* SĘK JU WERI MACZ ♥

      Usuń
    5. ...a z tymi słownikami tak już jest....czasem doprowadzają mnie dosłownie do szewskiej pasji :P

      Usuń
  2. Zdobienie wygląda super :) Kolory bardzo mi się podobają ;) Może się skuszę na ten lakier do stempli, bo obecnie posiadam tylko czarny i biały, a kolorowe wzory prezentują się genialnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Mam sporo stemplowych lakierów, a ten niczym nie odbiega od nich ;) polecam!

      Usuń
  3. Super zdobienie! Zawsze podziwiam jak fajnie dopasowujesz kolorystycznie cyrkonie. Ja na nie nie mam jakoś nigdy pomysłu. Nie wiedziałam, że mają lakiery stemplowe. Ostatnio dwa CA nieco mnie zeźliły, więc kto wie czy nie wypróbuję czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :* mam tyle tych cyrkonii, że ciężko nie znaleźć odpowiedniego koloru ;) a które CA dały popalić? Te lakiery są fajne, przynajmniej ten który pokazuję w tym poście ;)

      Usuń
  4. The green stamped pattern is fantastic and so neat and sharp! Love the mani!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you Andrea. I felt great with this mani - and stamping polish is really good :)

      Usuń
  5. Ten lakier z Donegala Viola wygrała w moim rozdaniu, haha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej...może miała dwa :D a mi się bardzo podoba, więc na zdrowie wyszło w razie czego :)

      Usuń
  6. Nic dziwnego, że długo nosiłaś ten mani - moim zdaniem wyszedł idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne <3 ale mniej bardziej niż ze starbucksem kojarzy się z tatuażami henną. A biały lakier - niestety mocno napigmentowane tak mają, z Color Club French Tip to samo ): coś za coś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie gdyby były w innym kolorze henna jak ta lala ;)

      Usuń
  8. Oczywiście, że miałam dwa Donegale, jakby był jeden nie dałabym ... bo jest fajny ;) A swoja droga piękne mani i pięknie zadbane paznokcie. Kolorki idealnie wręcz zgrane. Muszę wpaść do sklepu Evo nails na zakupy stemplowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ba! Już widziałam, że zrobiłaś małe zakupy w EvoNails ;)

      Usuń
  9. Bardzo ładnie wygląda ten manicure! Wzory z płytki z mandalami są piękne i bardzo dobrze, że je właśnie wybrałaś (swoją drogą chciałam tą płytkę, ale mi jej zapomnieli zapakować do zakupów ;-(). Super mani! :) Bardzo ładnie stempluje ten lakier od Evo nails! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A do lakieru możesz spróbować wlać nieco rozcieńczalnika do lakierów i powinno pomóc ;-)

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo! Płytka jest śliczna ale trzeba dobrze celować stemplem żeby nie zepsuć całego mani ;)

      Usuń
    3. Jak na złość skończył mi się rozcieńczalnik ;)

      Usuń
  10. 44 year old Accountant III Tessa Simon, hailing from Swift Current enjoys watching movies like Private Parts and Drawing. Took a trip to Archaeological Site of Cyrene and drives a 911. Przeczytaj caly artykul

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz