piątek, 15 sierpnia 2014

W neonowym garniturku


Cześć dziewczynki i chłopcy :P Wczoraj malowałam pazurki mojej Kasi - wkrótce zdjęcia tego co zrobiłam pojawią się w już istniejącym poście PASIASTE OMBRE NA PIASKU. Postanowiłam nie robić nowych postów z powtarzającymi się wzorami, to chyba bez sensu, ale zawsze będę pokazywała nowe "wcielenia" w tzw. "aktualizacjach"  na dole wpisu, który kopiowałam.


Dzisiaj miałam smaka na coś w kolorze wściekłego różu, oczywiste więc było to, że sięgnę po mój ukochany neonowy róż firmy CLAIRE'S. Jak widzicie (i jak pisałam na FB) dość znacznie skróciłam pazurki. Nie powiem, robiłam to z bólem serca, bo wieeeki caaaałe nie miałam tak długich paznokci. Kiedyś to właśnie była moja norma :) ale wygląda na to, że chyba do tej swojej normy powróciłam <podskakuje z radości>. Wkrótce w zakładce MOJE OPINIE O PRODUKTACH wrzucę zbiorową recenzję produktów, dzięki którym udało mi się wrócić do paznokciowej formy...tymczasem jak już pisałam (jakiś słowotok mnie naszedł) skróciłam je do 1/3 pierwotnej długości ze strachu, że w końcu mi się połamią gdzieś w połowie płytki :)


Ale wróćmy do tego, co Wam dzisiaj wymyśliłam :) Początkowo miały tu być jeszcze kwiaty z naklejek wodnych, ale się rozmyśliłam (pytając w międzyczasie o radę męża i mojej Kasi). Wydaje mi się, że to co wyszło jest wystarczające :) Nazwa to rzecz jasna moje własne dziwne skojarzenia - nie przejmujcie się nimi, jakoś nazywać te wzory muszę :)

Czego użyłam:
  • lakieru bazowego Nail Tek  Ridge-filling Base Coat - FOUNDATION 1;
  • białego lakieru bazowego Sally Hansen  Complete Salon Manicure  - IVORY SKULL;
  • neonowego lakieru różowego  Claire's  -  RAVE;
  • lakieru brokatowego  Claire's - SEQUINS;
  • utwardzacza  Seche Vite;
  • szczelinek w odpowiednim kształcie;
  • sondy (dwie końcówki);
A oto i wymienione wyżej materiały:



Co i jak, czyli instrukcja wykonania. Stopień trudności - ŁATWE.



  1. Malujemy paznokcie lakierem bazowym;
  2. Dwukrotnie malujemy paznokcie bialym lakierem i czekamy aż wyschną (ja akcentowane pomalowałam utwardzaczem - na wszelki wypadek);
  3. Paznokcie nieakcentowane dwukrotnie pomalowałam brokatowym lakierem;
  4. Na środkowych paznokciach przyklejamy szczelinki - należy sprawdzić czy dobrze przylegają do powierzchni paznokcia;
  5. Neonowym lakierem malujemy po szczelince - tak jak na zdjęciu nr 5. i jak najszybciej po pomalowaniu, delikatnie zdejmujemy szczelinkę z paznokcia (zdj. 6.). Podobnie robimy z całą resztą akcentowanych paznokci;
  6. Za pomocą sondy i różowego lakieru malujemy po 2 kropki, dużą i małą, tak jak to pokazałam na zdjęciu 8;
  7. Czekamy aż wszystko dokładnie wyschnie (można użyć przyspieszaczy takich jak kropelki lub spray), czyścimy skórki wokół paznokci pędzelkiem i nakładamy TOP. GOTOWE!
Na koniec tradycyjna porcja fotek :)


Dzięki za uwagę - Eliza

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz