czwartek, 29 stycznia 2015

Perły na lagunie - BPS pearl studs review


Cześć Piękności! A dzisiaj niespodzianka! Sama siebie zaskoczyłam, bo zmyłam mani po zaledwie 4 dniach noszenia! I to z własnej woli mimo faktu, iż było wciąż w bardzo dobrym stanie...mało tego - bardzo mi się podobało (mam na myśli TO zdobienie)!


Przyczyn było kilka. Po pierwsze primo: dostałam swoje lakiery od ORLY zakupione na nieprawdopodobnej wyprzedaży (zapłaciłam po 4,90 zł za każdy - kupiłam 6, głównie brokaty) i stwierdziłam, że muszę natychmiast pomalować paznokcie miętowym cudakiem (tak bardzo mi się podobał...). Po drugie: przyszła do mnie paczuszka z BPS po zaledwie 3 tygodniach od wysłania...po trzecie zaś: ORLY robi konkurs na swatche i chciałam zrobić fotkę z jednolicie pomalowanymi paznokciami (oczywiście znów jest mega-pochmurno i światło do d...py - kiedy to się skończy!) - w tym roku postanowiłam brać udział w konkursach, rozdaniach i w ogóle pokazywać się ludziom, a co!

Także jak widzicie co postanowiłam, to wykonałam i bardzo proszę mamy nowy post przed czasem :) Dzisiejszy wpis jest sponsorowany przez śliczne perłowe ćwieki, w których się zakochałam od pierwszego wejrzenia i wiedziałam, że muszę je mieć! Możecie je kupić TUTAJ    za jedyne $2.10. Myślę, że to niewielka suma za 300 pięknych perełeczek w 3 różnych rozmiarach - dzisiejsze mani prezentuje każdy z nich. Do zakupów zachęcam Was bardzo, tym bardziej, że możecie skorzystać z mego kuponu rabatowego, wpisując kod: AGSW10 OTRZYMUJECIE 10% ZNIŻKI NA CAŁY KOSZYK. No i nierejestrowana przesyłka jest zawsze gratis....


Kilka słów o samych perełkach. Są to typowe ćwieki w 3 różnych rozmiarach od 2 mm do 5 mm. Aplikuje się je jak każde inne - ja robię to zawsze na świeżo pomalowane paznokcie (kiedy lakier jest jeszcze mokry) - układam, dociskam i pokrywam topem. Trzymają się zwykle długo, chyba, że gdzieś wsadzę łapki i o coś zaczepię... Te perełki mają przecudowny połysk i lekko opalizują <3 Serio polecam je bardzo! Są cudne :)


CZEGO UŻYŁAM:
  • jako bazy odżywki EVELINE 8 w 1;
  • miętowego lakieru ORLY - Pretty-Ugly;
  • pastelowego topera od CLAIRE'S - Ditsy;
  • perłowych ćwieków od BPS, po 4 każdego rozmiaru - kupisz je TUTAJ;
  • utwardzacza SECHE VITE - Dry Fast Top Coat;
  • pęsety (do nakładania ćwieków); 

CO I JAK. STOPIEŃ TRUDNOŚCI: ŁATWE.
  1. Malujemy paznokcie bazą i czekamy aż wyschną;
  2. Wszystkie pazurki malujemy 2 warstwami miętowego lakieru - zdjęcie nr 1;
  3. Na nieakcentowane paznokcie nakładamy warstwę pastelowego topera od CLAIRE'S - zdjęcie 2;
  4. Na akcentowane paznokcie (każdy z osobna) nakładamy jeszcze jedną warstwę miętowego lakieru (zdjęcie nr 3), po czym od razu układamy na nim ćwieki tak, jak to widać na zdjęciu nr 4;
  5. Wszystko utwardzamy, czekamy aż paznokcie wyschną i gotowe :)

KILKA FOTEK EFEKTU KOŃCOWEGO:

 
 
 

Mam nadzieję, że manicure Wam też się tak podoba jak mi...
Pozdrawiam i do następnego posta wkrótce
Eliza :) 

P.S. Widzicie jakie mi szponki urosły? :D

16 komentarzy:

  1. what a cute design ! so neat blue ! i like it very much dear !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. thanks! that's my newest varnish - also love it! :)

      Usuń
  2. Czego byś nie zmalowała, zawsze mi się podoba :)) Orlik jest świetny, perełki też, cała kompozycja super zgrana.
    * i bardzo dobrze, że będziesz się pokazywać - tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, Orlik jest obłędny! Cieszę się, że moje wymysły się podobają :) to zdobienie jest ekstremalnie proste, ale chyba właśnie połączenie wszystkiego dodaje mu uroku :) :*

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. a dziękuję :) samo się nasunęło jak tylko zobaczyłam perełki....

      Usuń
  4. No dobra, żałuję, że nie zamówiłam tego Pretty Ugly :( Ale naczytałam się, że wymaga 3, a nawet 4 warstw i zwątpiłam... Kolor piękny, ale zabawa z więcej niż 2 warstwami nie dla mnie. Superanckie zdobienie, te ćwieki są świetne! I co ja bym dała, żeby lakier trzymał się u mnie 4 dni...
    + Czekam na paczkę z BPS, wzmacniasz moją nadzieję, że niedługo dotrze <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żałuj, żałuj.... :P 4 warstwy to przesada, ja mam 3 na akcentowanych pazurkach,ale tylko dlatego, że taką mam metodę przyczepiania ćwieków - u mnie się sprawdza...natomiast cała reszta to dwie warstwy... A mało który lakier trzyma się u mnie mniej niż 4 dni, albo raczej jeśli trzyma się tylko 4 dni to uważam, że lakier jest do d.... :) Co do ćwieków...taaaaak, są cudowne, bardzo mi się podobają i jestem cała w skowronkach,że mam ich aż tyle :)

      Usuń
  5. Ładny kolor tego lakieru od Orly, idealnie pasuje do tych perełek ;-) Wykonujesz bardzo ładne zdobienia paznokci - będę tu częściej zaglądać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie bardzo się cieszę, że mam nowego podglądacza :) a jak zobaczyłam te perełki od razu wiedziałam, że z tym lakierem stworzą idealną parę :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Proste, ale swój urok ma,prawda? :-)

      Usuń