czwartek, 23 kwietnia 2015

Szkiełka Szamana - BPS studs review


Cześć Wszystkim! Znowu mam jakieś dłuższe przerwy w malowaniu paznokci....Nie mam czasu na nic, a jak mam czas, to nie mam siły :P W każdym razie znowu udało mi się coś zmalować i to bez problemów! Po ostatnich przygodach z zanikiem weny mam traumę :P
Dzisiaj prezentuję Wam z lekka wiosenne mani, prawie tribalowe....Mi skojarzyło się ono z indiańskimi pióropuszami (akcentowane paznokcie) i z magicznymi szkiełkami - nie, niczego się nie nabrałam ... to tylko moja bogata wyobraźnia... hahaha :)


Pomysł na to zdobienie miałam już w chwili ostatniej słabości...próbowałam zrobić, oczywiście nie wyszło - to była prawdziwa masakra... Dzięki Bogu już mi minęło i oby nieprędko wróciło (najlepiej wcale). Koniecznie chciałam zrobić saran wrap bo naprawdę uwielbiam tę metodę - wygląda magicznie, zwłaszcza na zdjęciach :)


Pomysł pseudo-tribala zrodził mi się sam w czasie robienia paznokci, dodatkowo namalowałam kropki w szczelinkach - uznałam, że będzie pasowało do całości (nadal tak myślę). Użyłam kilku kolorów ćwieków, bo chciałam ożywić to bądź co bądź monotonne mani kolorami. W końcu mamy wiosnę prawda? Przynajmniej w kalendarzu :)


Zgodnie z tym, co napisałam w tytule, post ten sponsorowany jest przez BORN PRETTY STORE. Jest to ostatnia z rzeczy, które dostałam w mojej paczuszce do recenzji i przyznam szczerze, iż mimo tego, że bardzo mi się podobają, długo nie miałam pomysłu na to jak je użyć.


Jak widzicie mój kolejny produkt to całe pudełeczko kolorowych, neonowych ćwieków o różnych kształtach. Ćwieki możecie kupić TUTAJ za jedyne $1,99 :) W pojemniczku znajdziecie około 300 ćwieków w ślicznych neonowych i pastelowych kolorkach:  niebieskim, jasnoróżowym, miętowym, brzoskwiniowym (to pastelki) oraz różowym, seledynowym, niebieskim, fioletowym i pomarańczowym (to już neonki). Kształty widać na zdjęciach: kwadraty, kółka i kocie oczka
Ćwieki mają idealną wielkość (2mm), co wpływa na ich trwałość (im mniejsze tym dłużej się trzymają - takie moje spostrzeżenie). Zapraszam do korzystania z mego kodu AGSW10, który zapewni Wam 10% zniżki na całe zakupy :)


 CZEGO UŻYŁAM:
  • jako bazy: odżywki EVELINE 8 w 1;
  • białego SALLY HANSEN Complete Salon Manicure - bleach babe;
  • zielonego ESSENCE Colour & Go - 178 roller coaster;
  • utwardzacza SECHE VITE - dry fast top coat;
  • neonowych ćwieków od BPS - KLIK;
  • szczelinek;
  • sondy; 


CO I JAK. STOPIEŃ TRUDNOŚCI: ŁATWE.
  1. Wszystkie paznokcie malujemy 2 warstwami białego lakieru - zdjęcie 1;
  2. Na nieakcentowane paznokcie nanosimy zielony lakier (po kolei, nie wszystkie na raz)  - zdjęcie 2, i od razu tycamy kłębuszkiem z jakiejś folii (ja użyłam foliowego woreczka) - zdjęcie 3  i 4;
  3. Naklejamy szczelinki tak, żeby powstał wzorek, malujemy zielonym lakierem, zdejmujemy szczelinkę i od razu nakładamy ćwieki - tak, jak na zdjęciu 5. Dociskamy. Na białych paskach, sondą robimy kropeczki i czekamy aż wyschną;
  4. Wszystko pokrywamy topem i gotowe :) 


Dodatkowe zdjęcia: 


Przypominam o trwającym rozdaniu :)


Dziękuję za uwagę :)
 Buziole - Eliza :* 

36 komentarzy:

  1. No proszę . Nie miałam pojęcia że ta metoda się nazywa saran wrap. Pierwszy raz słyszę tą nazwę a takie zdobienia również mi się podobają , można w ten sposób stworzyć piękne chmury <3 Ćwieki od BPS świetne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, zawsze to człowiek dowie się czegoś nowego buszując po blogach :)

      Usuń
  2. Super, lubię robić i oglądać saran wrap, a zdobienie z cyrkoniami, które mi się b. podobają pomysłowe i bdb wykonane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię i najchętniej robiłabym co drugie manicure tą metodą :) fajnie, że pomysł na zdobienie się podoba - dziękuję :-*

      Usuń
  3. Pięknie... ja już ze dwa razy robiłam saran wrap, ale końcowy efekty zbytnio mi się nie podobał. Musze spróbować jeszcze raz, bo Twoje mani jest cudowne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Trzeba dobrać kontrastowe kolorki wtedy pięknie wychodzi ;)

      Usuń
  4. Ciekawy kolor ma ten lakier Essence ;-) Ładnie się prezentuje i w wersji gdzie jest na większości paznokcia i w tym saran warp ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo ładna zieleń :) niejaskrawa ale bardzo soczysta i żywa :)

      Usuń
  5. muszę Ci przyznać, że wszystko mi się w tym zdobieniu podoba - i saranek i ten tribalowy akcent :))
    jednym słowem - mam kolejne mani do zgapienia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to bardzo mnie to cieszy :D czekam Kasiu na Twoje interpretacje :*

      Usuń
    2. mam w pracy ostatni tydzień "masakry" ;) potem maj i będzie luzik... i wreszcie będę mogła trochę więcej czasu poświęcić na bloga. na razie ciacham zdobienia (no bo z gołymi paznokciami przecież chodzić nie będę;), pstrykam fotki (duuuużo fotek) i tyle. kompletnie nie mam czasu nawet poprzebierać zdjęć... a z Twoich inspiracji zdążyłam już skorzystać 2 razy w ciągu ostatnich dni :D

      Usuń
    3. Kurcze to teraz z niecierpliwością czekam na Twoje wpisy... 😝 ciekawam Twoich prac :D

      Usuń
  6. bardzo wesołe zdobienie, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem jak Ty to robisz, ale ten saran wrap naprawdę wygląda magicznie !! <3 całe mani jest klimatyczne i takie...dzikie. Jak ci Indianie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się wydaje że to właśnie kontrasty duże tworzą ten fajny efekt. :) fajnie, że się podoba :)

      Usuń
  8. No po pierwsze rewelacyjne zdobienie, po drugie bardzo mi się podoba pomysł na te zdjęcia ci po kolei robić,bo tej metody to ja jeszcze nie używalam a widzę,że daje świetne efekty.no i po trzecie te ćwieki są boskie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od początku robię co i jak, bo wiem że zaglądają tu osoby które potem próbują kombinować z różnymi metodami - jak widać czasem się przydaje ;) Saran wraz jest jedną z moich ulubionych metod, o czym już kilka razy pewnie mówiłam :P

      Usuń
  9. Próbowałam jeden raz zrobić paznokcie "tą" metodą ale nie wyszło :( Na tamtym blogu pisało aby nanieść lakier foliowym woreczkiem albo folią. Oczywiście nie wysżło .Teraz znów spróbuję, tym razem Twoją metodą. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak na początku robiłam, ale "moją" metodę wzięłam od Kasi z: Pretty nails by Kasia ;) ta jest zdecydowanie lepsza ;)

      Usuń
  10. dla mnie to wygląda jak malachit :) świetnie zdobienie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem... Jakiś kamień na pewno przypominają :)

      Usuń
  11. Mnie też się skojarzyło z indiańskimi wzorkami:) Bardzo ciekawa kombinacja. Z ciekawością obejrzałam zdjęcia "krok po kroku":) bo też nie korzystałam jeszcze z tej metody zdobienia. Muszę wypróbować bo Twoje bardzo mi się podoba, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc jednak nie tylko ja widzę indiańskie wzorki w moim zdobieniu :) fajnie, że kolejna z Was docenia moje krok po kroku...kurde dopiero teraz zobaczyłam że nie dodałam jednego zdjęcia w poszczególnych etapach :) Wypróbuj koniecznie! Pozdrawiam ;)

      Usuń
  12. Świetne zdobienie i połączenie kolorów. Powiem szczerze, e nigdy nie przepadałam za zielenią, ale twoja wygląda bombowo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Ja kiedyś też nie lubiłam zieleni i kilku innych kolorów, teraz nie mam problemu z żadnym :)

      Usuń
  13. Zdobienie wygląda niesamowicie, aż sama nabrałam ochoty aby złapać za folię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierzysz że wciąż je mam na paznokciach? Już 8 dzień (ostatnio cierpię na brak czasu) - odrost duży, trochę starte końcówki ale ćwieki ani drgną :)

      Usuń
  14. Śliczne pazurki, bardzo mi się podoba połączenie tribala i saran wrap, magicznie to wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładnie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  16. "...tycamy kłębuszkiem..." - tak mnie tym rozwaliłaś, że prawie oplułam monitor jak parsknęłam ;D A zdobienie bardzo mi się podoba - szczególnie saran wrap perfekcyjnie Ci wyszło. :)

    OdpowiedzUsuń