niedziela, 13 sierpnia 2017

Dziewczęce pazurki z błyskiem - Beauty Big Bang chameleon flakes review


Hej! Jak mija Wam weekend? U nas wczoraj burzowo i chociaż burza trwała niemalże całą noc, nie było szaleństwa (na szczęście!). Dzisiaj lekki deszczyk do wczesnego popołudnia, a teraz pięknie się wypogodziło :)
Hey, how's your weekend? It was a bit stormy yesterday and luckily, although the storm lasted almost the whole night there wasn't any craze. Today it rained a bit in the morning but now the sky is clear and beautiful.



Być może część z Was już się zorientowała, że w dzisiejszym poście królują nie moje pazurki (swoje pokażę za kilka dni),  tylko pazurki mojej serdecznej przyjaciółki Kasi, którą już dobrze znacie z mojego bloga :)

Probably some of you have noticed that in today's post my nails are not the most important (I'll show them in few days),  my best freind's nails rule today - you know them well from my blog, right? :)


Kasia już kolejny raz poprosiła o hybrydowe paznokcie - ma się rozumieć nie mogłam jej odmówić. Te, które możecie oglądać dzisiaj, zrobiłam w połowie tego tygodnia. Wcześniejszą naszą pracę pokażę Wam przy najbliższej okazji!

Kate decided for the gel polish again - I couldn't refuse :) The nails you can see today were done a few days ago. I'll show you our previous work as soon as possible!


Tym razem Katarzyna zaskoczyła mnie niesamowicie pisząc w SMS-ie, że chce jakieś kwiatowe wzorki! Musicie wiedzieć, że Kasia nigdy nie wybiera kwiatów jako motyw ozdobny...raz zdarzyło mi się ją namówić, a tu proszę...

This time Katarzyna surprised me texting that she wants some flowery design on her nails! You should know that Kasia never chooses flowers as a decoration...it happened only once when I managed to convince her...


Nawet nie musiałam się zastanawiać jakie kwiaty będziemy robić - Kasia jak tylko zobaczyła moje paznokcie (KLIK) od razu wiedziała, że też chce motyw hibiskusa. Wszystko jasne od samego początku...to lubię!

I didn't even have to think which flowers to do - just as Kasia saw my nails  (CLICK) she already knew that she wants hibiscus flower on her nails. Everything clear from the very beginning - I like it!



Jeśli chodzi o kolorki, wybór nie był zbyt trudny z jednego prostego powodu - nie mam zbyt wielu hybryd, zaledwie kilka kolorów i to dość "dzikich" jak to zgodnie stwierdziłyśmy z Kasią. Poszłyśmy w ulubioną fuksję :)

If we talk about colours, the chocie wasn't too difficult because of one simple reason...I don't have too many gel polishes, only few colours - almost all of them are pretty strange. We decided on our favourite fuchsia.


Kolor główny to SEMILAC 034 mardi gras - piękna magenta, biskupi czy fuksja...zwał jak zwał :) Nie wiem dlaczego na zdjęciach wygląda jakby były prześwity :( musicie uwierzyć mi na słowo, że w realu ich nie było!

The main colour is SEMILAC 034 mardi gras - beautiful magenta...I have no idea why it looks like there were not enough coats on polish on the nails, but you have to believe me there weren't any!


Jasny róż to TIFTON nr 14 - trochę zapomniany przeze mnie lakier, pierwsza hybryda jaką miałam...kupiona ponad 4 lata temu -> lekko wyprzedziłam panującą na hybrydy modę hahahaha :) Ma się to wyczucie :P

Light pink is TIFTON no. 14 - a bit forgotten polish, one of the first gel polishes in my collection, bought almost 4 years ago -> I slightly outwent the gel polish craze hahah :) I have the intuition :P


Wtedy hybrydy dopiero wchodziły na rynek, a ja byłam ich strasznie ciekawa...od tamtej pory pojawiło się tyle hybrydowych marek, że głowa mała...lakiery termiczne, no wipe i inne cuda o których nawet się nam nie śniło kilka lat temu :)

Gel polishes were just introduced to the market then and I was so curious..Since then there have been so many brands....thermal polishes, no wipe tops and other wonders that we couldn't even dream of some time ago.


Wzorek pochodzi  płytki BPS bpl-024, której użyłam we wspomnianym wcześniej swoim zdobieniu :) Jak widzicie jest to płytka z mnóstwem kwiatowych motywów, chociaż ja najczęściej sięgam po róże i te hibiskusy właśnie.

The hibiscus pattern comes from BPS plate bpl-024, which was also used in my previous post. As you can see, this plate is full of flowers but I usually choose roses and hibiscus flowers :)


Stemplowałam standardowo B. a dark knight od B. LOVES PLATES, użyłam też przezroczystego stempla, żeby móc trafić hibiskusem w paznokieć Kasi...przecież tam są różne motywy a pazurki takie drobniutkie ♥

As always I stamped with B. a dark knight from B. LOVS PLATES, I also used clear jelly stamper to place the pattern well on Kasia's nails...there are few patterns and her nails are so petite ♥


Zgodnie z tym, co napisałam w tytule, post ten jest recenzją jednego z produktów, które otrzymałam w ramach mojej nowej współpracy z BEAUTY BIG BANG - chameleon flakes, czyli modne ostatnio flejki po naszemu :)

According to what I've written in the title, this post is a review of one of the products that I received within my new cooperation  with BEAUTY BIG BANG - chameleon flakes which are really in recently.


Pierwotnie miałam ich użyć na zwykłym, czarnym lakierze (co zapewne zrobię w niedalekiej przyszłości), ale skoro nadarzyła się okazja wypróbowania tego cuda na lakierze hybrydowym, nie mogłam jej przegapić :)

Originally I wantd to use them on a regular, black nail polish (I'll probably do it soon) but as the opportunity occured, I just had to try it on a gel polish, that's obvious!


Co prawda na czerni prawdopodobnie prezentowałyby się bardziej wyraziście, ale naszym skromnym zdaniem na biskupim kolorze wyglądały równie uroczo...przynajmniej nam się podobały, a to chyba najważniejsze :)

The flakes would look better on black, but in our humble opinion they looked good on fuchsia too. At least we liked the look and that's the most important thing :)


Sam pyłek przychodzi do nas zapakowany w małe, estetyczne pudełeczo z nazwą marki na wieczku (jak widać na załączonych zdjęciach). Pudełeczko mieści w sobie 2 g flejków. Dodatkowo dostajemy pacynkę do ich rozprowadzania.

The powder itself is packed in a small, simple box with a brand name on the top. It contains 2 grams of flakes. We also get an eyeshadow stick to apply flakes onto nails.


Wszystko dodatkowo zabezpieczone strunowym woreczkiem, na wypadek gdyby ktoś zapomniał zakręcić słoiczek :) W ofercie sklepu znajdziecie aż 12 wariantów kolorystycznych chameleon flakes, ja nie wiem który dostałam, chyba 12A :)

Everything is also secured with a ziplock bag in case someone forgets to close the box :) You can find 12 colours of flakes in the shop offer...I'm not sure which of them is mine...I guess 12A.


Rozprowadza je się łatwo, podobnie jak pyłki. My rozważałyśmy dwa sposoby: pierwszym było nakładanie flejków w niektóre tylko miejsca, żeby było widać pojedyncze płatki, drugim było lekkie wcieranie. Wybrałyśmy ten drugi.

The application is really easy, like all the other powders. We considered 2 ways of doing it. One of them was applying only in some places on the nail to make particular flakes visible, the other way was to rub them. We chose the second option.


Jeśli podobają się Wam te płateczki śmiało kliknijcie TUTAJ, a przeniesiecie się bezpośrednio na stronę sklepu. Koszt takiego pudełeczka to 10,84 zł (tak, tak ceny podane są w polskiej walucie jeśli sobie tego życzymy).

If you like the flakes click HERE and you'll be directly moved to the shop's site. One box costs $2.99


Stronka akceptuje PayPal, karty kredytowe i zapewnia darmową wysyłkę jeśli zamówimy więcej niż jedną rzecz :) Ważna informacja jest taka, że mam 10% zniżkę na wszystkie produkty w sklepie z kodem ELIZA ♥

The site supports PayPal and credit cards as payment method and offers free shipping worldwide (2-4 weeks for delivery time). I hae 10% discount for all the products if you use my code: ELIZA.



Skoro jest imienny kupon, wiadomo, że jeśli zostanie użyty odpowiednią ilość razy firma zasponsoruje rozdanie na blogu...więc jeśli wpadnie Wam coś w oko to śmiało! Używajcie do woli, będą z tego korzyści dla wszystkich :)

As there's a special coupon, it's obvious that if it'll be used few times a giveaway will be sponsored...soooo if you like anything in the shop just buy it using my code - everyone will be happy :)


CZEGO UŻYŁAM (what I used):

- SEMILAC: baza, top no wipe i kolor 034 mardi gras;
- TIFTON kolor nr 14;
- do stempli: B. LOVES PLATES b. a dark knight;
- płytki BPS bpl-024;
- chameleon flakes z BEAUTY BIG BANG;
- clear jelly stamper od B. LOVES PLATES;


Kilka dodatkowych foteczek (some extra photos):







Tyle dzisiaj, do zobaczenia za kilka dni :*
- Eliza

That's all today. See you in few days - Eliza


14 komentarzy:

  1. Fuksja bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie nastapil powrot do hybryd :D.
    Piekne paznokcie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja hybrydy sporadycznie, ale kilka bliskich mi osób regularnie do mnie po nie przychodzi :) Dziękujemy!

      Usuń
  3. Nie ma to jak zdecydowany klient ;)
    Zielonkawe flejki na fuksji to nie moja kolorystyka, ale mani wyszedł fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, że przed zrobieniem nie wpadłyśmy na to, że mogą być zielone (rzecież różowe w pudełku) :P ale efekt nie jest w końcu taki zły...

      Usuń
  4. Kosmicznie wyszły te flejksy, ale bardzo ładnie. :D Szkoda, że na zwykłych lakierach tak nie wychodzi. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W najbliższym czasie spróbuję na zwykłym lakierze...może nie będzie tak źle...

      Usuń
  5. Bardzo podobają mi się wzorki na tej płytce. Dobrze, że ją mam :D Hihi ;) Flejków jeszcze nie testowałam, ale coś czuję, że ciekawość w końcu wygra i jakiś słoiczek wpadnie w moje ręce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, fajna jest ta płytka :) Myślę, że flejki prędzej niż później znajdą się w Twoich zasobach ;)

      Usuń