środa, 23 kwietnia 2014

Pomarańcze i kwiaty


To mani jest efektem braku pomysłu na paznokcie - zrobione na szybko, beż specjalnego entuzjazmu (do tej pory nie przepadałam za lakierami w kolorze pomarańczowym)...niemniej jednak wcale nie wyszło tak źle, grunt to pokombinować trochę i jakoś to zawsze się prezentuje. 

Do wykonania użyłam:
  • bazy wzmacniającej Yves Rocher
  • lakieru pomarańczowego OPI - A roll in the Hague
  • lakieru bazowego białego Sally Hansen Hard as Nails - White on
  • piegów pomarańczowych i białych firmy Claire's
  • utwardzacza lakieru Seche Vite
  • naklejek wodnych z motywem kwiatowym 
  • sondy (do nakładania wyżej wspomnianych piegów) 
  • oliwki do skórek - której używam zawsze po zrobieniu manicure i za każdym razem kiedy mi się przypomni :P
a oto i moje materiały (zdjęcie robione telefonem wieczorową porą więc jakość taka sobie - obiecuję poprawę w niedługiej przyszłości)


  1. Wszystkie paznokcie standardowo najpierw pomalowałam bazą pod lakier,
  2. Następnie lakierami kolorowymi (paznokcie na palcach serdecznych lakier biały, cała reszta lakier pomarańczowy - 2 warstwy),
  3. Na akcentowanych paznokciach zamalowałam połowę pomarańczowym lakierem, następnie nałożyłam naklejkę wodną (uwielbiam je!!!!) i piegi - dość mozolne zadanie, ale daje fajny efekt :) 
  4. Całość tradycyjnie pomalowałam topem - tzrymało się masakrycznie długo - po 8 dniach zmyłam bo mi się znudziło  o.O   jednak co dobry lakier to dobry lakier, w przyszłości zaopatrzę się w większą ilość OPI :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz