sobota, 3 stycznia 2015

Kropla wrzosowej rosy


Witam w Nowym Roku! Mam nadzieję, że wszystkie wkroczyłyście w niego w szampańskich nastrojach :) Ja sylwestrową noc spędziłam wyjątkowo spokojnie, ale zupełnie mi to nie przeszkadzało - zachwyt mego synka kiedy zobaczył te wszystkie sztuczne ognie był tego wart :) Dzisiaj pokazuję Wam kolejne mani z serii, o której wspominałam w poprzednim poście (stemple i cyrkonie w roli głównej). Same widzicie, że mimo podobieństwa jest jednak zupełnie inne...

Tym razem zrobiłam swoje paznokcie, mam tyle pomysłów na zdobienia, że zacznę je sobie jakoś notować, bo ostatnio złapałam się na tym, że części z nich nigdy nie wykonałam zapominając o nich na dłuższy czas....Przypominają się dopiero jak mam świeżo wymalowane pazurki :P Ale nie o to, nie o to....


Chciałam też wystemplować sobie coś na pazurkach, bo jakoś częściej stempelki lądują na cudzych paznokciach i jestem zazdrosna :) Wykorzystałam tym razem płytkę BP-17, którą możecie kupić TUTAJ korzystając z mojego kodu rabatowego. Wystarczy wpisać w odpowiednim miejscu AGSW10, a dostaniecie 10% zniżki - śmiało!


Zatęskniłam już za bardziej dziewczęcymi kolorami i wzorkami, czyli różem przede wszystkim (chyba nie ma bardziej babskiego koloru), a że jestem szczęśliwą posiadaczką cudownych, pięknie mieniących się, lakierów od COLOUR ALIKE (recenzja wkrótce, bo już używałam kilkakrotnie i mogę co nieco o nich powiedzieć) nie mogłam się powstrzymać od ich użycia...tak nawiasem mówiąc muszę trochę uzupełnić zakładkę moje lakiery, bo kilka ich przybyło ostatnio :P

    Czego użyłam:
    • jako bazy odżywki EVELINE 8 w 1;
    • róż to: COLOUR ALIKE - 510 Wata Cukrowa;
    • fiolet to: COLOUR ALIKE - 497 PZN Jeżyce;
    • do stempli użyłam fioletu od SALLY HANSEN Complete Salon Manicure - Trouble Maker;
    • utwardzacza SECHE VITE - Dry Fast Top Coat;
    • płytki od BPS - BP-17;
    • stempla od B. LOVES PLATES
    • dość dużych wrzosowych cyrkonii - sztuk 12 (nie wiem skąd) i 2 malutkich różowych;
    • starej karty magnetycznej;
    • pęsety (do nakładania cyrkonii);

    Co i jak. Stopień trudności: ŁATWE. *zapomniałam zrobić zdjęć niektórych etapów - wybaczcie :)
    1. Malujemy paznokcie lakierem bazowym;
    2. Akcentowane paznokcie malujemy 2 warstwami różowego lakieru, a całą resztę 2 warstwami fioletowego - zdjęcia 1 i 2 ;
    3. Fioletowe malujemy raz jeszcze (każdy z osobna, nie wszystkie na raz) i zaraz po pomalowaniu nakładamy cyrkonki. Dociskamy je i nakładamy utwardzacz - zdjęcie 3 ; 
    4. Kiedy różowe paznokcie są już suche, odbijamy na nich wzorek z płytki (do tego użyłam ciemniejszego lakieru Sally Hansen) i nakładamy cyrkonie na środeczku kwiatków. Cyrkonie lekko pociągnęłam utwardzaczem po spodzie, żeby się dobrze przykleiły - zdjęcie 4;
    5. Całość utwardzamy i gotowe :)

    Kilka dodatkowych zdjęć:


    Dzięki i do następnego wpisu

    Eliza :*



    6 komentarzy:

    1. super, sama często tworzę sobie podobne zestawienia ;)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dziękuję :) prawda że kolorki aż się proszą o wspólny występ :)

        Usuń
    2. Super połączenie :) Jak zawsze u Ciebie wszystko idealnie zgrane :))

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dziękuję Kasiu :) staram się...i lubię jak wszystko ze sobą gra :)

        Usuń
    3. yes ! another lovely mani! so neat but glamour !nice colors dear friend !

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Thank U Bubica! I'm so happy you like it :)

        Usuń