piątek, 20 lutego 2015

Różane marzenia....


Cześć i czołem! Kolejne pazurki malowane wieczorową porą....te są wyjątkowe, bo jak niektórzy z Was widzieli na FB, brałam udział w Walentynkowej niespodziance...to była naprawdę bardzo misternie zaplanowana intryga :) 

Mój ex-wychowanek napisał do mnie któregoś pięknego dnia z zapytaniem, czy nie zrobiłabym  paznokci jego narzeczonej...bo zagląda na mojego bloga (hura!) i bardzo jej się podobają i chciałaby coś takiego kiedyś mieć na paznokciach :) Oczywiście zgodziłam się, bo jak można odmówić swemu dziecku (wszyscy moi wychowankowie są moimi dziećmi i mam do nich zawsze ogromny sentyment)...nie da się :)


Tak więc wzięłam udział w spisku walentynkowym :) Sylwia, bo tak ma na imię nasza bohaterka (pozdrawiam Cię Kwiatku!) nie miała pojęcia o niczym do samego końca. Za jej plecami omówiliśmy wszystkie szczegóły, łącznie z tym, jakie kolory i wzory podobają jej się najbardziej (nawiasem mówiąc nie wiem jak on to zrobił jednocześnie zachowując tajemnicę...).  13 lutego, w piątek, wysłał nieświadomą dziewczynę do mnie pod pretekstem przekazania mi czegoś....ja bym się bała tak :P


W taki sposób poznałam wybrankę mego ucznia. Super-sympatyczna dziewczyna, swobodnie nam się rozmawiało więc też miło spędziłyśmy czas - przynajmniej ja:) Postanowiłam zrobić jej kwiaty malowane farbkami akrylowymi, połączyć to z różem (odcień różu dałam Sylwii do wyboru, bo przygotowałam kilka) i dodać kilka grochów, bo podobno też lubi :) Okazało się, że ten wybór był bardzo dobry, bo wyszło mi bardzo delikatne i dziewczęce zdobienie - co chyba pasuje do mojej modelki, bo właśnie takie wrażenie na mnie zrobiła :)


CZEGO UŻYŁAM:
  • odżywki EVELINE 8  w 1;
  • jaśniutkiego różu GOLDEN ROSE  RICH COLOR - nr 2;
  • różowego COLOUR ALIKE - 522 KRK kwiaciarka;
  • białego (kropki na kacentowanych paznokciach) SECHE - porcelain II;
  • utwardzacza SECHE VITE - dry fast top coat;
  • farbek akrylowych: białej, jasnoróżowej, różowej, fioletowej i zielonej;
  • cieniutkich pędzelków;
  • sondy; 
  • na zdjęciu jest też oliwka, którą na sam koniec natłuszczam skórki; 


CO I JAK. STOPIEŃ TRUDNOŚCI: ŚREDNIO TRUDNE.
  1. Malujemy paznokcie odżywką;
  2. Nakładamy po dwie warstwy lakierów: różowego i jasnoróżowego - zdjęcie nr 1;
  3. Na jasnych paznokciach, sondą i białym lakierem malujemy kropki - zdjęcie nr 2;
  4. Na różowych paznokciach sondą i jasnoróżowym lakierem malujemy kropeczki tak, jak pokazuje to zdjęcie nr 3;
  5. Malujemy róże - zdjęcie nr 4;
  6. Domalowujemy zielone listki - zdjęcie nr 5;
  7. Wszystko pokrywamy topem i gotowe :) 


kilka zdjęć extra:


Pozostaje mi mieć nadzieję, że Sylwia była zadowolona z mojej pracy :)
Do następnego postu - Eliza :)  

p.s. Zdjęcia robione wieczorem, bez lampy - kolorki są trochę przekłamane i jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia - wiem o tym wszystkim, ale póki co wieczorne fotografowanie mnie przerasta :) 

14 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie zmalowane! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo piękne pazurki :) brawo dla chłopaka za pomysł na prezent dla ukochanej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) a prezent z pewnością był trafiony - uśmiech od ucha do ucha to potwierdzał :)

      Usuń
  3. Bardzo ładnie zrobione, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Very sweet! I like the way you draw the roses!

    OdpowiedzUsuń
  5. znowu muszę to napisać, choć na co dzień nie lubię się powtarzać ;))
    PRZEPIĘKNE!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Idealnie, nic więcej nie muszę dodawać ;)

    OdpowiedzUsuń