wtorek, 1 grudnia 2015

Na przekór aurze...


Hej! Tak sobie pomyślałam, że skoro siedzę już na zwolnieniu, to mogę wykorzystać ten czas na nadrobienie zaległości w publikacjach moich zdobień. Zatem zaszaleję i dodam dzisiaj drugi post! Po ubiegłotygodniowym szaleństwie, mój organizm nie wytrzymał i odmówił posłuszeństwa....


Kaszel morduje mnie w nocy nie dając spać, w dzień spać się nie chce...bez sensu zupełnie, bo wiem, że za chwilę padnę bez sił i tyle tego będzie. W każdym razie dzisiaj na luzie, bez spinki mogę zasiąść i przygotować to i owo do pokazania...


Na pierwszy rzut idzie pierwsze w kolejce zdobienie całe w zieleniach. Tak sobie na nie patrzę i się zastanawiam, czy bliżej im do wiosny , czy do Bożego Narodzenia...jak myślicie? Listki na miętowym tle to definitywnie wiosenny motyw, ale ten glitter na reszcie pazurków...no cóż.


W mojej głowie to mani wyglądało zupełnie inaczej, że tak powiem mniej świątecznie...nie wiem, może to dobór nieodpowiedniej zieleni pod glitterek, a może i sam brokacik przedobrzył sprawę. Paznokcie średnio mi się podobały, więc bez większych wyrzutów sumienia się ich pozbyłam :)


Do wykonania tego szaleństwa użyłam miętki od MORGAN TAYLOR - mint chocolate chip (3 warstwy). Nie wiem dlaczego, ale odcienie miętowe niespecjalnie podobają mi się na moich dłoniach...od zawsze! Może dlatego mam tylko 2 lakiery w tej kolorystyce :P


Stemple wykonałam prześlicznym COLOUR ALIKE & B. LOVES PLATES - blp19 B. a fairy forest z metalicznej kolekcji. Ten lakier jest niesamowity! Będzie idealny do świątecznego stemplowania, ale nie tylko. Płytka, to jak pewnie się zorientowałyście BLP - B.04 leaves of happiness (piękna jest).


Pod brokatem od ORLY (monster mash) ukrywa się soczyście zielony ESSIE shake your $$ makers. Całość wynagradzała mi intensywność błyszczenia się wyżej wspomnianego orlika - jest śliczny! Szkoda, że gęstość drobinek nie jest większa - chciałabym mieć takie całe pięknie skrzące się paznokcie...


Oczywiście jakość zdjęć pozostawię bez komentarza...Jakby ktoś pytał, to były robione w biały (chciałabym!) dzień, przy samiuteńkim oknie...ale było tak strasznie ciemno, że musiałam użyć lampki. A ja nie mam lampki specjalistycznej :( Ale poprosiłam Mikołaja, żeby coś temu zaradził...już wertuje internet :P


CZEGO UŻYŁAM:
  • odżywki z diamentem EVELINE;
  • miętowego MORGAN TAYLOR - mint chocolate chip;
  • do stempli: COLOUR ALIKE & B. LOVES PLATES - bpl19 b. a fairy forest;
  • zielonego ESSIE - shake your $$ makers;
  • glitteru od ORLY - monster mash;
  • utwardzacza SECHE VITE;
  • płytki od B. LOVES PLATES - b.04 leaves of happiness;
  • stempla;


CO I JAK. STOPIEŃ TRUDNOŚCI - ŁATWE:
  1. Malujemy paznokcie odżywką - zdj. 1, następnie trzema warstwami (niestety krycie tych lakierów tego wymaga) poszczególnych lakierów - zdj. 2;
  2. Na nieakcentowane paznokcie nakładamy cienką warstwę brokatowego lakieru - zdj. 3;
  3. Robimy stemple - zdj. 4, 5 i 6;
  4. Czyścimy skórki, nakładamy top i gotowe :)


Zestaw zdjątek


Tyle na dzisiaj! Do zobaczenia niebawem...
-Eliza :)

30 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. O! Choinkowe właśnie - idealne określenie :)

      Usuń
  2. Jak zwykle full wypas, mega, odlot....:) Zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dla mnie świątecznie :D niemniej jednak - ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba właśnie świąteczne skojarzenie jest lepsze! :)

      Usuń
  4. Przedsmak świąt (skojarzyłam z choinką). Piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, wygrałyście z tym choinkowym skojarzeniem :) Dzięki! :)

      Usuń
  5. Ten Orlik jest super! Całość bardzo mi się podoba. Chyba bardziej świątecznie, ale te listki - nie do końca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hheheh, poszalałam z tym zdobieniem, co? :)

      Usuń
  6. Wow,te lakiery colour alike i orly są piękne:)) a połączyłaś je w piękne zdobienie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. łądnie wyglądają stemple na tym miętowym tle ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie jest pięknie, mów co chcesz ;) rzadko noszę takie soczyste odcienie zieleni, ale mięta to jeden z moich ulubionych odcieni na okres wiosenno-letni :) chociaż zimą też czasem noszę, ale tak jakoś mniej mi pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to bardzo się cieszę :-) Lubię zielenie, ale raczej te ciemniejsze... Mięta od czasu do czasu :-)

      Usuń
  9. Witaj w klubie, ja też na zwolnieniu i dokładnie mam ten sam problem, kaszel mnie wykańcza :D Co do mani - kojarzy mi się z choinką i jest śliczne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to chorobowy "żółwik" :-D Chyba choinka to prawidłowe skojarzenie ;-)

      Usuń
  10. Genialne mani. Morgan Taylor ma świetny odcień. Całość idealnie się komponuje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie troszkę świątecznie wygląda, bardzo fajnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń