środa, 9 grudnia 2015

Czuję miętę...


Cześć Kochane moje! Co prawda dzisiaj jest środa, a we środy zwykle maluję pazurki, ale dzisiaj nie  jestem w formie, dlatego postanowiłam pokazać Wam jedno z czekających w kolejce zdobień :P


Być może już się zorientowałyście, że na zdjęciach nie widzicie moich dłoni...Tym razem będziemy podziwiały łapki kolejnej mojej przyjaciółki - Justyny :) Z Justą znamy się niemalże 30 lat (!!!) - a przecież mamy ledwie trochę ponad 18...Pierwszy raz miałam okazję czarować na jej paznokciach :)


Zdobienie, które dzisiaj Wam pokazuję zrobiłam dobrą chwilę temu przy okazji wizyty Justyny w Białymstoku. W końcu udało nam się zgrać terminarze i mogłyśmy spokojnie się spotkać na ploty i manicure (panowie znaleźli inne zajęcia). Uwierzcie, że przybierałyśmy się do tego od dłuższego czasu :D


We wcześniejszych rozmowach ustaliłyśmy, że zrobimy jakieś przyjemne bordo....Wybrałam lakier, w głowie ułożyłam plan działania i....jak zwykle :D Kiedy pokazałam jej lakiery wizja bordowego lakieru szybko się oddaliła i postawiłyśmy na piękną miętkę od MORGAN TAYLOR - mint chocolate chip.


Lakier ten pokazywałam Wam już kilka razy, ale zwykle jako baza pod zdobienie. Tym razem gra on główne skrzypce w całym manikiurze. Prezentuje się bardzo przyjemnie, zwłaszcza po pociągnięciu go matowym topem od OPI - moim zdaniem mat bardzo mu służy :)


Wzorki pochodzą z mojej ulubionej koronkowej płyteczki od BORN PRETTY STORE, którą możecie znaleźć TUTAJ w cenie $3,89 (jest to cena promocyjna, cena regularna to: $5,99). Koronki niepozorne na blaszce, piękne po przeniesieniu na pazurki - polecam! (mój 10% kod rabatowy w BPS to AGSW10).


Do stempli (i kropek na paznokciach nieakcentowanych) użyłam prześlicznego lakieru COLOUR ALIKE i B. LOVES PLATES - BLP17 B. a Twilight z metalicznej kolekcji lakierów do stempli. Jest to bardzo ciemny grafit, mieniący się małymi drobinkami, które widać nawet po zmatowieniu <3 Same widzicie ...


Czekam na swoje kolejne lakiery do stempli tych marek: złoty i srebrny oraz moją śnieżynkową płytkę, które zamówiłam korzystając z promocji  BLACK FRIDAY :D Już się cieszyłam, że mam je wszystkie kiedy pojawiło się 6 nowych, pięknych lakierów...no i co...kupić trzeba będzie *.* co zrobić... :P


Pazurki jak widzicie nieskomplikowane, ale efektowne - Justyna była bardzo zadowolona :D Ja z kolei byłam niezwykle zaskoczona, kiedy po tygodniu znowu się spotkałyśmy a jej paznokcie były w nienaruszonym stanie! Jedyny uszczerbek, to lekko wytarte końcówki paznokci...ale to się nie liczy :)


Co to znaczy korzystać z dobrych produktów...jakość ma znaczenie i to ogromne! Zresztą co ja Wam mówić będę, każdy to przecież wie! :) Mam nadzieję, że  moje zdobienie podoba się Wam równie mocno co mojej psiapsiółce - oczywiście czekam na komentarze i opinie :)


Powiem Wam w sekrecie, że z tego co napisałam wyżej (wspomniałam o wizycie Justy po tygodniu) wynika kolejnych kilka postów ze zdobieniami moich dziewcząt :D Spotkałyśmy się na babskim wieczorku/nocce, czyli żarełku, alko, plotach i...a jakże, malowaniu paznokci też! Spodziewajcie się kolejnych postów :)


Uwieeeeelbiam babskie spotkania lakierowe, było cudownie - jak za starych dobrych czasów...i do tego jeden z kanałów muzycznych całą noc grał nasze ulubione kawałki - co chwila piszczałyśmy z radości słysząc kawałki kojarzące się z nieskończonymi imprezami i beztroską czasów licealno-studenckich...ech... <3


CZEGO UŻYŁAM:
  • odżywki z diamentem EVELINE;
  • MORGAN TAYLOR  - mint chocolate chip;
  • COLOUR ALIKE i B. LOVES PLATES - BLP17 B. a Twilight;
  • utwardzacza SECHE VITE;
  • matowego topa od OPI;
  • płytki BPS - bpl-030;
  • stempla BPS;
  • sondy;


CO I JAK. STOPIEŃ TRUDNOŚCI - ŁATWE.
  1. Malujemy paznokcie bazą - zdj. 1, następnie 3 warstwami miętowego lakieru (dopiero 3 warstwy dają pełne krycie) - zdj. 2;
  2. Na nieakcentowanych paznokciach, sondą malujemy po 3 kropki lakierem do stempli - zdj. 3;
  3. Robimy stemple - zdj. 4 i 5;
  4. Czyścimy skórki i nakładamy utwardzacz (ja bez tego etapu nie umiem :P) - zdj. 6;
  5. Wszystkie paznokcie pokrywamy matującym topem. GOTOWE :)


Dodatkowy zestaw zdjęć:


Dziękuję za uwagę i do następnego wpisu
- Eliza :*

36 komentarzy:

  1. piękne pazurki ;) nie lubię koronkowych wzorków, ale tutaj wyglądają ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Serio nie lubisz koronek na paznokciach??? Ja uwielbiam <3

      Usuń
    2. ups ja też nie lubię koronek na paznokciach ;p

      Usuń
    3. Nawet tak nie mów.... :-P

      Usuń
  2. Piękne pazurki ;) Lubię koronkowe wzory na paznokciach ;)miętka też niczego sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie :-) ja też lubię koroneczki ;-)

      Usuń
  3. Śliczne :) Mi chyba nigdy nic tydzień nie wytrzymało na paznokciach :D Ale mała strata, lubię zmieniać mani więc mogę to robić prawie codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi wytrzymało nie jeden raz, ale lubię zmieniać mani :-P

      Usuń
  4. Ooo, miętka i koronki, obie rzeczy w moim typie! Pięknie wyszło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię miętę - głównie na cudzych paznokciach co prawda, ale jednak...Koronki za to uwielbiam :-D

      Usuń
  5. Ale to nie wygląda jak typowe koronki i bardzo mi się podoba a zwłaszcza w takiej kolorystyce <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, masz szczęście, że naprostowałaś poglądy... :-P hahahah, żartuję - każdy ma własne upodobania. Ale fakt, że te nie są typowe :-*

      Usuń
  6. uwielbiam zdobienia na miętowych lakierach ^^ świetne stemple,brawo ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny kwiatowy stempel na tej miętce :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta mięta jest genialna, w połączeniu ze stemplem wygląda świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miętka jest naprawdę fajna, szkoda , że kryje dopiero po 3 warstwach...no, ale potem wygląda szałowo :)

      Usuń
  9. koooocham koronki na paznokciach i tak jak kwiaty - noszę cały rok! ;) choć teraz muszą troszkę ustąpić śnieżynkom i sweterkom, bo też są wspaniałe, a sezon na nie taki krótki :( piękne zdobienie wyczarowałaś, bardzo w moim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja swoich sweterków i snieżynek wciąż nie mam....na przesyłkę z BPS czekam już ponad 2 miesiące....chyba tracę nadzieję na otrzymanie... :P

      Usuń
  10. Super te koronki. I jeszcze na miętowym <3 Cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyna była zachwycona....mi zresztą też się bardzo podobały :P

      Usuń
  11. The mint green shade is very pretty and I love the pattern and the polish you stamped on it.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. The stamping polish is absolutely perfect! I love both, the colour and the quality :)

      Usuń
  12. Ślicznie wyszło, a kolor miętowy na paznokciach jest dla mnie zawsze na czasie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana! U mnie miętka w zależności od odcienia...ale na cudzych pazurkach podoba mi się w każdej postaci :)

      Usuń
  13. Cudowne zdobienie, z tą miętką wygląda fantastycznie <3

    OdpowiedzUsuń