sobota, 26 listopada 2016

Miętowy kocyk


Dzień dobry z samego rana :) Po wczorajszym okropnym dniu (12 godzin w pracy...) zgodnie z przewidywaniami padłam nieżywa, ale dzisiaj w końcu się wyspałam i jestem gotowa do działania!!!


Zanim będę pisała podsumowanie kolejnego tygodnia projektu (póki co niewiele nadesłanych prac, ale liczę na to, że do wieczora to nadrobicie), pokażę Wam pazurki, które zrobiłam na początku października...


...a dokładniej rzecz biorąc w dniu, w którym zepsuł mi się aparat :D To właśnie dlatego widzicie zdjęcia różnej jakości, część robiona aparatem, część już telefonem..."Telefonicznych" zdobień mam jeszcze kilka w zanadrzu :)


Pazurki, jak widzicie, ultrakrótkie, dlatego postawiłam na jasne zdobienie :) Kocyk w miętowej wersji wydawał się być idealnym rozwiązaniem :) Taka krata jest w końcu ostatnio bardzo modna, prawda?


Całe mani wykonałam lakierami piaskowymi (no, może poza stemplami of course!). Zielony piaseczek to...tadaaam - SOPHIN #289. Widzicie, zupełnie nie umiem się oprzeć tej marce ♥ Macie podobnie?


Jest to śliczny, miętowy (ale taki intensywny, nie blady) lakier o delikatnej, piaskowej strukturze. Kryje świetnie, bo wystarczą zaledwie 2 niezbyt grube warstwy. Czas schnięcia bardzo przyzwoity - polecam!


Biały piasek na akcentowanych paznokciach to LOVELY summer sand #1. Mój jedyny biały piaseczek, który niestety zgęstniał do tego stopnia, że prezentowane zdobienie było ostatnim z jego użyciem - poszedł do kosza :(


Stemple wykonałam "niestemplowym lakierem", czyli CATRICE #86 (s)wimbledon. Kolor idealnie zgrany z piaskowym SOPHINEM. Pokazywałam Wam go już kilkukrotnie TU i jeszcze TUTAJ :) Ładny, nie?


Lakier ten jest świetnie napigmentowany. Bardzo go lubię i używam zarówno jako zwykłego lakieru do malowania paznokci, ale i też do stemplowania (chyba nawet częściej). Same widzicie, że sprawdza się rewelacyjnie :)


Wzór, pochodzi z jednej z moich najnowszych płytek - HARUNOUTA plate No 10 -> klik. Kupiłam ją w BPS za punkty. Bardzo lubię tzw. kocykowe wzory, a dodatkowo płytka kosztuje niewiele, bo tylko $0,99.


Myślę, że mogę Wam już zdradzić, że to właśnie HARUNOUTA jest jedną z dwóch moich nowych współprac. Czekam na swoją pierwszą przesyłkę. Mają stronę podobną do BPS, ale i produkty swojej marki.


Paczuszkę powinnam dostać jeszcze w grudniu i na pewno nie omieszkam się nią pochwalić :) Jak widzicie płytka ma 4 kraciaste wzory - wszystkie idealnie wyżłobione, odbijają się naprawdę dobrze - to chyba widać!


CZEGO UŻYŁAM:

- odżywki EVELINE 8 w 1;
- białego LOVELY summer sand #1;
- miętowego SOPHIN #289 sand effect;
- miętowego CATRICE #86 (s)wimbledon;
- płynnego lateksu z BPS;
- płytki HARUNOUTA 10;
- dużego przezroczystego stempla z BPS;


CO I JAK. STOPIEŃ TRUDNOŚCI - ŁATWE:

1. Nakładamy odżywkę - zdj. 1;
2. Nakładamy po dwie warstwy lakierów piaskowych - zdj. 2;
3. Zabezpieczamy skórki lateksem w płynie i stemplujemy paznokcie - zdj. 3;
4. Zdejmujemy lateksik, czyścimy niedoskonałości i możemy podziwiać efektowne mani :)


Dodatkowe zdjęcia:


To by było na tyle - widzimy się jutro z okazji podsumowania 2. tygodnia projektu
Miłej soboty - Eliza ♥



26 komentarzy:

  1. Mam słabość do miętowych lakierów ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Śliczne ❤️ Nie miałam pojęcia, że CATRICE nadaje się do stemplowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana :-* Wiem na pewno, że większość kolorów jest idealna - oprócz czarnego :-)

      Usuń
  3. Dla ciebie krótkie a dla mnie prawie idealna długość :p Ale ja mam krótką płytkę to pewnie dlatego :p
    ładniutkie :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, mam dość długą płytkę :-) uwielbiam mieć długie paznokcie, ale jak trzeba ściąć to nie panikuję :-)

      Usuń
  4. uwielbiam miętowe pazurki i oczywiście kraciaste wzory <3 post już się pisze, najpóźniej wieczorem pójdzie mail ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i czekam z niecierpliwością :-)

      Usuń
  5. Bardzo pomysłowe i fajnie dobrane kolory:) Podoba mi się:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie krateczkowe wzory są super.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolory i wzór bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi się podoba zdobienie no i sama miętka, obecnie też mam ten kolorek na pazurkach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam. Śliczne :-) Dzięki za miłe słowo :-*

      Usuń
  9. Kocham te piaski z Sophin a mięte tez mam. Ślicznie, tak świeżo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten miętowy piasek jest śliczny, ma taki cudny odcień :) Bardzo fajne zdobienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Lakier warto mieć w swoich zbiorach :-)

      Usuń
  11. Nie lubię piaskowych lakierów, ale tutaj wyglądają świetnie. Faktycznie dają efekt bliski kocykowi :) Jestem pod wrażeniem lakieru Catrice. Nigdy bym nie pomyślała, że nada się do stempli.
    Płytka ma ciekawe wzory, a ten, który wybrałaś do tego zdobienia, bardzo mi się podoba!
    ~Wer

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak udało Ci się podjąć współpracę z Harunoutą, skoro ich strona jest po japońsku? :O

      Usuń
    2. A ja bardzo lubię piaski i mam ich niemałą gromadkę :) To już kolejny CATRICE, który świetnie sobie radzi ze stemplami :) Cieszę się, że zdobienie przypadło do gustu :)

      Usuń
    3. Hehehe, a no jakoś się udało :)

      Usuń