wtorek, 27 grudnia 2016

Abstrakcyjny arbuz - BPS water decals review ( BP-W12)


Witam Was w ten okrutnie ponury i leniwy dzień. Masakra co się dzieje za oknem - wietrzysko, jakieś deszcze....GDZIE JEST ZIMA ja się pytam? W depresję można popaść przez te ciemności panujące na zewnątrz...


Ja nadal urzęduję w Krakowie i powiem Wam,że już mnie boki bolą od nieróbstwa - w domu zawsze jest coś do zrobienia, a tutaj...moim głównym zadaniem jest przesiadanie się z kanapy do stołu i z powrotem....


Jak wiecie na wigilię nie zdążyłam nic wymalować. Czułam się dziwnie, nie lubię nie mieć pomalowanych paznokci...w sumie od ponad 20 lat non stop coś na tych pazurach noszę - idzie się przyzwyczaić, prawda? :)


Do Krakowa wzięłam tylko 3 lakiery kolorowe (no dobra i hybrydy - robiłam teściowej) żeby nie targać na darmo nie wiadomo ilu buteleczek. Mam 3 i muszę sobie z tym radzić...Poszłam w wesołe zdobienie na przekór aurze.


Lakier, którego użyłam kupiłam kiedyś na wyprzedaży u jednej z blogerek. Marzył mi się jakiś lakier ILNP, a jak wiadomo są ograniczone możliwości zakupu  tej marki. Kiedy tylko nadarzyła się okazja oczywiście kupiłam ♥


Mowa o ILNP "summer crush". Jest to bardzo ładny, lekko koralowy lakier  z maleńkimi, błyszczącymi drobinkami. Na paznokciach wygląda bardzo dziewczęco i już mogę powiedzieć, że jest dość trwały :)


Być może zauważyłyście, że nie jest zbyt mocno napigmentowany. Nie ma jednak dramatu - w moim zdobieniu wrzuciłam na paznokcie 3 niezbyt grube warstewki. Jest w porządku, choć można się dopatzreć prześwitów.


Wspomniane prześwity nie rzucają się w oczy, jedynie wolne brzegi paznokcia troszkę widać, ale nie przeszkadza to w niczym, przynajmniej nie dla mnie :) Emalia nanosi sie całkiem przyjemnie, nie mam zastrzeżeń.


Pod wzorem standardowo najukochańsza z bieli - SOPHIN 357 z serii silk. Chyba nikomu nie muszę mówić jak bardzo lubię ten lakier...biały ideał - kryje po dwóch warstwach i pięknie połyskuje porcelaną :)


Jednak głownym bohaterem zdobienia są wodne naklejki od BORN PRETTY STORE. Któregoś razu kupiłam pakiet 10 arkuszy naklejek za jakąś niewielką kwotę i co jakiś czas przeglądając zasoby odkrywam coś fajnego :)


Tym razem padło na naklejeczki, których długo nie wiedziałam z czym zestawić. Podobały mi się od początku, ale nie miałam zupełnie pomysłu na nie. W końcu przy ograniczonej ilości lakierów jakoś mi łatwo przyszło.


Na żywo naklejki są ładnie zgrane kolorystycznie - na zdjęciach połączenie nie jest już takie oczywiste. No cóż, musicie wierzyć mi na słowo :) Naklejeczki są aktualnie dostępne w promocyjnej cenie $1,44 - warto się skusić :)


Znajdziecie je TUTAJ - nadmienię, że aplikacja jest banalna i bezproblemowa. Ja osobiście bardzo lubię naklejki kupione w BPS. Mam ich mnóstwo i z pewnością bęę miała więcej :) Pamiętajcie o kodzie ELZB10.


CZEGO UŻYŁAM:

- odżywki EVELINE 8 w 1;
- białego SOPHIN 357 z serii silk;
- ILNP summer crush;
- urwardzacza SECHE VITE;
- naklejek wodnych bp-w12 z BPS;
- nożyczek;
- talerzyka z wodą;
- pęsety;


CO I JAK. STOPIEŃ TRUDNOŚCI - ŁATWE:

1. Malujemy paznokcie odżywką - zdj. 1;
2. Nakładamy odpowiednią ilość warstw lakierów - zdj. 2;
3. Z arkusza (zdj. 3) wycinamy wybrane wzory (zdj. 4), zdejmujemy z nich folię i zanurzamy w wodzie (zdj. 5);
4. Przenosimy naklejki na paznokcie (zdj. 6), przycinamy lub spiłowujemy nadmiar naklejki;
5. Nakładamy top, zmywamy niedosknałości i gotowe :)


Dodatkowe zdjęcia:

 

Dzisiaj tyle :) 
Zapraszam na rozdanie na facebooku -> klik
Miłego wieczoru - Eliza ♥

36 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. No właśnie wesołe...bo za oknem jest tak depresyjnie, że aż nieznośnie! :)

      Usuń
  2. Już nie mogę się doczekać kiedy będę mogła zjeść kawałek soczystego i dojrzałego arbuza. Przyznam, że najlepiej smakują w ciepłych krajach...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne zdobienie , trochę takie letnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale długalaśne pazurki ;) Śliczne to zdobienie, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noooo, długie :) Dzięki wielkie ♥

      Usuń
  5. Kolor na przekór tej głupiej pogodzie :) Do zobaczenia jutro :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie taki był zamysł :-) Fajnie było :-*

      Usuń
  6. Super wyszło, ciekawe naklejki, przykuwają wzrok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naklejki faktycznie ciekawe, fajnie mi się je nosi :-P

      Usuń
  7. Mi bardziej przypominają kaktusy! Fajne, nietypowe zdobienie, a do tego jakie długie pazurki! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahah, rzeczywiście kaktusiki ;-)

      Usuń
  8. Ale fajowe naklejki, takie optymistyczne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładnie wyglądają takie pazurki.

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo mi się podoba! taki ciekawy wzór

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładne zdobienie, naklejki wodne są zawsze świetnym rozwiązaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to prawda że naklejki są rewelacyjne :-)

      Usuń
  12. Apetyczne te naklejki ! Piękne mani

    OdpowiedzUsuń
  13. Apetyczne! Uwielbiam arbuzy! U mnie tez pogoda paskudna, prawie jak u Ciebie , zresztą niedaleko jestem od Krakowa, bo w Wadowicach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! Dzisiaj w KRK piękne słoneczko i delikatny mróz, a mnie jak na złość głowa pęka :(Następnym razem może spotkamy się we trzy?

      Usuń
  14. cieszę się, że ILNP się dobrze nosi :) świetne połączenie z naklejkami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze się nosi :) Viola mówiła, że sprzątnęłam jej sprzed nosa :D

      Usuń
  15. Śliczne połączenie, te naklejki są przepiękne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Joasiu :* masz link, wiesz gdzie szukać :)

      Usuń
  16. ILPN jest śliczny mimo małego minusika za krycie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minusik jest tak niewielki, że można go zupełnie zignorować :)

      Usuń