poniedziałek, 13 lutego 2017

#CREATIVENAILPARTY "skandynawskie wzory" + recenzja lakieru termicznego z HARUNOUTA


Cześć! Jak nie pisałam, to nie pisałam , za to jak wróciłam to jestem codziennie. Dzisiaj obiecany pościk ze zdobieniem stworzonym  specjalnie na potrzeby ostatniego już tygodnia zabawy organizowanej przez Paulinę z cienistosc.pl ♥


Jak już pisałam na FB miałam ochotę poddać się i odpuścić sobie ostatni tydzień - w ubiegłym tygodniu totalnie nie miałam czasu, a i pomysłów jakoś też niespecjalnie...Ale przecież tak się nie robi koleżankom, prawda?


Tak więc spięłam się w sobie i zabrałam się do roboty. Wykorzystałam fakt, że musiałam zrobić recenzję lakieru, który intrygował mnie od samego początku, a który dostałam w ramach współpracy z HARUNOUTA.COM


Skandynawskie wzory ograniczyłam praktycznie do minimum - zaledwie paseczek "sweterkowych" gwiazdek...Ale za to są efekty specjalne :D Zrobiłam naklejki stemplowe i pomalowałam je termicznym lakierem.


Wzorek pochodzi z dość popularnej płytki z BPS -> bp-L018. Jest to jedyna sweterkowa płytka do stempli jaką mam więc jakby nie miałam wyboru...myślę, że nie wyszło źle - jak Wam się wydaje? Czekam na opinie ♥


Termicznemu lakierowi wdzięcznie wtóruje piękny SOPHIN nr 354 z serii matte allure...tym razem pozostawiłam go w macie ♥ Nie wiem czy na zdjęciach dopatrzycie się lekko fioletowych tonów tego pięknisia :)


Na paznokciach widzicie 3 warstewki, może wystarczyłyby dwie, ale wolałam żeby na fotkach nie powyłaziły żadne prześwity...wiecie jak to jest :) Wydaje mi się, że fajnie zgrał się ze swoim zmiennym kompanem :)


No właśnie...przejdźmy do głównego bohatera tego zdobienia. Jakiś czas temu (o mamuniu, właśnie sprawdziłam jak długi czas temu...) nawiązałam współpracę z HARUNOUTA.COM a dziś pokazuję Wam pierwszy z produktów.


Lakiery termiczne fascynowały mnie od dawna...już kilka lat temu kupiłam sobie dwa gagatki w którymś z internetowych sklepów...teraz jest na nie totalny boom i bardzo dobrze! Wyglądają cudnie, zwłaszcza zimą ♥


No właśnie, to właśnie zimą możemy podziwiać pełną urodę lakierów termicznych - w pomieszczeniach jest miło i cieplutko, natomiast na zewnątrz zupełnie odwrotnie. Kolorki zmieniają się w mgnieniu oka - ile przy tym radości!


Mój maluch miał oczy jak pięciozłotówki jak pokazałam mu różowe paznokcie, które w mgnieniu oka zmieniają się w białe pazurki... Nie mógł pojąć jak to się dzieje, że mama ma raz jasne a raz ciemne paznokcie.


Na moim INSTAGRAMIE pokazywałam Wam wczoraj filmik, który prezentuje te lakierowe metamorfozy. Jeśli ciekawi Was to choć trochę zapraszam do kliknięcia TUTAJ :) Bawiłam się jak dziecko - uwierzcie mi ♥


Jak już zdążyłyście się zorientować, lakier zmienia się z ciemnoróżowego (gdy jest nam zimno) w jasnoróżowy, praktycznie biały (gdy jest nam cieplutko). Poza zmiennością kolorów, emalia ma mnóstwo brokatowych drobinek.


Te srebrno-białe paproszki dodają tylko uroku...prawdopodobnie lakier nie wyglądałby tak uroczo bez nich :D Podoba mi się efekt, jaki uzyskujemy gdy tylko końcówki paznokci wystające poza palce lekko się różowią.


Jeśli podoba Wam się ten lakier zapraszam Was do sklepu HARUNOUTA.COM - znajdziecie go TUTAJ w aktualnej cenie promocyjnej JPY 546 czyli $4,86 :) Zachęcam też do użycia mojego kodu ELIM100


Wspomniany kod sprawi, że możecie otrzymać 100 jenów zniżki, no i pokaże, że jesteście ode mnie...zresztą wiemy jak to działa, prawda? Sklep ma swoją markę oraz produkty BPS...każdy znajdzie coś dla siebie.


CZEGO UŻYŁAM:

- odżywki EVELINE 8 w 1;
- termicznego lakieru bluesky #6 z HARUNOUTA;
- SOPHIN 354 matte allure;
- fioletowego lakieru do stempli z BPS;
- utwardzacza SECHE VITE;
- matowego topu GOLDEN ROSE;
- stempla jumbo od B. LOVES PLATES;
- płytki z BPS bp- L018;
- prostokątnych cyrkonii;


CO I JAK. STOPIEŃ TRUDNOŚCI - ŁATWE:

1. Malujemy paznokcie odżywką - zdj. 1, następnie nakładamy po 3 warstwy lakierów (na mokry lakier termiczny układamy cyrkonie lekko dociskając) - zdj. 2 i 3;
2. Nakładając kolejne warstwy robimy naklejeczki - odbijamy wzór - zdj. 4, kolorujemy go lakierem termicznym - zdj. 5 a kiedy już podeschnie, delikatnie go zdejmujemy ze stempla - zdj. 6;
3. Jeśli trzeba, przycinamy naszą stemplową naklejkę i delikatnie układamy ją na paznokciu - zdj. 7;
4. Za pomocą pędzelka ze zmywaczem zbieram nadmiar naklejki, nakładamy topy i już :)


DODATKOWE FOTECZKI:


Dziękuję za uwagę ♥
- Eliza ☺




P.S. Dzięki Paulinko za piękny projekt - poprowadzony wzorowo, piękne pomysły. Czekamy na kolejny ♥

22 komentarze:

  1. Ładne zdobienie :)
    Też myślałam nad zrezygnowaniem z tego tygodnia, ale zdążyłam się zmotywować.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja też :) ale pomyślałam sobie, że nie będę taka :P

      Usuń
  2. Bardzo ładne zdobienie, podoba mi się jego kolorystyka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie jakoś nigdy nie ciągnęło do lakierów termicznych, ale może to się zmieni kiedyś ;) ślicznie wyglądają wzory sweterkowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Mi podobają się okrutnie...właśnie przeglądałam sobie na stronie co by tu jeszcze zgarnąć :)

      Usuń
  4. Piękne zdobienie. Uwielbiam lakiery termiczne, o dziwo jeszcze żadnego nie mam ;).Chyba najwyższa pora to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zdecydowanie warto :) Co chilę gapię się na swoje panokcie...za każdym razem wyglądają inaczej :)

      Usuń
  5. Sophinek jest obłędny, tez go mam, natomiast lakier termiczny to magia. Nie dziwię się Krzysiowi ze zrobił oczy jak pięć złotych sama takie miałam jak zobaczyłam zdjęcie z różowymi końcówkami ... bosko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda! Zresztą znamy swoją miłość do tych lakierów, co? Lakier polecam... Zapomniałam w poście napisać że jest na bazie wody... Cokolwiek to znaczy :-P

      Usuń
  6. Pięknie wyszło a termiczny śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiem Ci, że nie mam żadnego termicznego i jakoś mnie nie kręcą ale w Twoim zdobieniu wygląda to genialnie. I świetny pomysł na aplikację termo tylko pod stemple. Extra wyszło :) Ja ostatni tydz też byłam na niedoczasie i malowałam i pisałam posta w niedz. dopiero :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się podobają odkąd tylko pojawiły się na rynku :-) z chęcią powiększę swoją skromną kolekcję :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Bardzo fajny! Już się przymierzam do kolejnych :)

      Usuń
  9. piękne zdobienie ;) bardzo podoba mi się ten lakier termiczny, zwłaszcza te błyszczące drobinki w środku ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. I own this thermal nail polish and I find it special. Like very much your mani!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yes and it is long lasting too :-) thank you Andrea

      Usuń