niedziela, 12 lutego 2017

Kocyk drogowca - harunouta, plate L010 review (from BPS)


Dzień dobry! W niedzielny poranek w końcu chwilka na napisanie posta - dopiero drugi w lutym, ale robię postępy i zagęszczam ruchy! Mam za sobą intensywny tydzień - prawie codziennie wracałam późno z pracy.


Dzisiejsze paznokcie miały być norweskim sweterkiem, ale po raz pierwszy w mojej stemplowej karierze lakier zupełnie nie współpracował z płytką...Większość moich stemplowych lakierów to BLP&CA...żaden nie działał...


W rezultacie zrezygnowałam ze sweterka i zabrałam się za recenzję dla BPS - dawno nie robiłam żadnej :) Uwielbiam wszelkie "kocykowe" wzory i pomyślałam sobie, że kocyk w neonowej wersji będzie świetną opcją :)


Miałam wielką ochotę na jakiś wściekły paznokciowy kolorek - w Białymstoku akurat śnieżyło kolejny dzień. Uwierzcie mi prawdziwa zima! Neony pięknie odbijają od bieli, zwłaszcza takie jak ten...


Niestety zdjęcia, jak zwykle, neonów nie lubią. Nie udało mi się pokazać jak bardzo paznokcie "się świecą". Tutaj wyglądają po prostu pomarańczowo, niby intensywnie, ale jednak dość zwyczajnie - a szkoda!


Powyższe zdjęcie zrobiłam telefonem - może nie jest najwyższych lotów, ale tutaj neonki delikatnie się uwidoczniły. Bardzo żałuję, że nie możecie zobaczyć tej intensywności kolorów - jest oszałamiająca ♥


Przejdźmy do konkretów :) Do całego zdobienia zainspirował mnie jeden z moich najnowszych lakierów do stempli - neonowy B. loves Plates & Colour Alike "B. an electric orange". Długo na niego chorowałam...


Okazja nadarzyła się w czasie promocji na stronce colorowo.pl - kupiłam kilka wymarzonych pięknisiów w bardzo przyzwoitych cenach. Nie mogę się doczekać użycia całej reszty moich nowych nabytków ♥


Frenchowe kreski (ha, ha wróciły!) i nieakcentowane paznokcie pomalowałam najcudniejszym neonowym lakierem jaki mam...niestety najcudniejszy jedynie pod kątem koloru - reszta jest do bani. Wylądował w koszu!


Mowa o SALON PERFECT 506 traffic cone - malowałam nim dopiero trzeci raz....ostatni! Jeden wielki glut. Beznadziejnie się rozprowadza i do tego odpryski, które pojawiły się już po 2 dniach - bardzo tego nie lubię!


Pod stemplami miała pojawić się biel - w końcu jaki kolor najlepiej odbija neonki? Moja przekorna natura skłoniła mnie do innego wyboru. Padło na SOPHIN 352 z serii matte allure , coś między beżem a brzoskwinią.


O tym lakierze chyba nie muszę dużo pisać - wiecie, że uwielbiam emalie tej marki... Ten egzemplarz jest oczywiście równie cudny, nieco rzadszy od innych serii ale nie zmienia to komfortu malowania paznokci :)


Pierwotnie miałam w planach zmatowić ostemplowane paznokcie, ale w wersji błyszczącej wyglądały tak ładnie...że zostawiłam je właśnie w takiej opcji :) Najnormalniej w świecie bardziej biły po oczach :)


Na nieakcentowane paznokcie dorzuciłam maleńkie ćwieki, które perfekcyjnie zgrały się z bazowym kolorem pod stemplami :) Kiedyś recenzowałam je w TYM poście :) troszkę o nich zapomniałam :P


Jak widzicie w opakowaniu jest cała masa maleńkich, idealnie przylegających do paznokcia, kolorowych ćwieczków. Różnorodność kolorów jest ogromna - od pasteli do neonów, każdy znajdzie coś dla siebie.


Tak się rozpędziłam z opisami, że za chwilę zapomnę o głównym bohaterze posta :) A jest nim...płytka HARUNOUTA L010, którą otrzymałam do recenzji od znanego wszystkim BORN PRETTY STORE


Jak widać na zdjęciach, płyteczka ta jest pełna kocykowo-flanelowych wzorów, pepitek plus kilka dodatków w postaci lekko etnicznych motywów na rogach - bardzo ładnych zresztą :) Ciekawe co o niej myślę?


No więc tak...Wzory są naprawdę świetne (mam jeszcze jedną serię zdjęć ze zdobieniem z tej płytki - postaram się Wam je jak najszybciej pokazać), doskonale wyżłobione,a wzór zbiera się z nich idealnie.


Co mnie zaskoczyło...po raz pierwszy w życiu trafiłam na wzór, który był zbyt mały na moje paznokcie. No dobra, mam długie pazury, ale bez przesady...zwykle nie miewam tego typu problemów :) Już wiecie skąd frenchyk :P


Jeśli jesteście zainteresowane zakupem, znajdziecie płyteczkę TUTAJ. Kosztuje $2,59 . Zachęcam do użycia mojego kodu ELZB10. Zapewni Wam zniżkę 10% na cały koszyk (nieprzecenionych produktów).


CZEGO UŻYŁAM:

- odżywki EVELINE  8 w 1;
-SALON PERFECT traffic cone;
- SOPHIN 352 matte allure;
- do stempli BLP&CA B. an electric orange;
- utwardzacza SECHE VITE;
- płytki harunouta L010 od BPS;
- przezroczystego stempla od BLP;
- małych ćwieków z BPS;
- lateksu w płynie z BPS;


CO I JAK. STOPIEŃ TRUDNOŚCI - ŁATWE:

 1. Malujemy paznokcie odżywką - zdj. 1, następnie nakładamy 3 warstwy koloru - zdj. 2;
2. Na jeszcze mokry lakier nakładamy małe ćwieki  - zdj. 3;
3. Zabezpieczamy skórki taśmą w płynie - zdj. 4, następnie odbijamy stemple i malujemy frenchową kreskę - zdj. 5;
4. Zdejmujemy lateksową ochronkę, czyścimy niedoskonałości, nakładamy top i gotowe :)


DODATKOWE FOTECZKI:


Tyle na teraz...wieczorem planuję malowanko, a jutro nowy post :)
Buziam - Eliza ♥


26 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Jak każdy inny tej marki ;-) Bardzo ładnie wygląda w swoim naturalnym wykończeniu - takim półmacie :-)

      Usuń
  2. Cudna kratka ale kolor nie dla mnie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dlaczego nie dla Ciebie? Nie lubisz neonków? :)

      Usuń
  3. Ale daję po oczach! Cudowny neon :*

    OdpowiedzUsuń
  4. wow! jeszcze w takiej wersji kolorystycznej sweterka nie widziałam... bomba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie wszystkie kocykowe zdobienia są takie stonowane... Dlaczego? :-P

      Usuń
  5. Cudne żarówy, fajnie że na bieli ( zbyt oczywiste zestawienie ). Wyobrażam sobie tę moc koloru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Violuś :-* oj tak, moc była konkretna :-)

      Usuń
  6. Na zdjęciach z tel. kolor wyszedł tak oczoje..ny, że prawie okulary słoneczne by się przydały :D Super kocyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;-) uczniowie wodzili wzrokiem za moimi paznokciami, więc MUSIAŁY bardzo zwracać uwagę :-)

      Usuń
  7. Właśnie, kto powiedział, że neony można tylko latem nosić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Latem są takie oczywiste, a zimą... bardziej widoczne :-)

      Usuń
  8. neonowy kocyk - nie pomyślałabym o takim połączeniu, a jest bardzo ciekawe :D ja niestety jeszcze nie spotkałam płytki, na której wzory są za małe na moje paznokcie, w 90% jest odwrotnie - cały wzór się nie mieści, albo jest za duży i ucięty :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to ta może być odpowiednia. Wzory naprawdę są małe :-)

      Usuń