sobota, 19 sierpnia 2017

Projekt u Malinowej - neonowo ;)


Cześć! Wyjątkowo mój lapek nie robi mi fochów z połączeniem się z moim telefonem, synuś poszedł spać i nie przeszkadza mu mama stukająca w klawiaturkę, więc korzystam z okazji i zabrałam się za nowy post :)



Zdobienie, które Wam dzisiaj prezentuję zrobiłam we środę i noszę je do tej pory ... któraś pozazdrościła mi paznokci, bo otwierając dziecku zabawkę odłamałam kawałek na palcu wskazującym... :P


Na szczęście odłamał mi się wierzchni kawałek, więc prowizorycznie zamalowałam to co zostało, żeby się w oczy nie rzucało... standardowo takie rzeczy przydarzają się poza domem, kiedy nie mam lakierów  ze sobą :P


Pazurki, które dzisiaj oglądacie powstały na potrzeby PROJEKTU U MALINOWEJ w ramach szóstego już tygodnia - a ten poświęcony jest... neonom. Tak ... paznokcie są na ten tydzień, nie pomyliłam się :P


Zapewne część z Was już wie, że zrobienie tych paznokci napsuło mi dużo nerwów. Oczywiście pierwotnie miały wyglądać zupełnie inaczej - miały być wściekle neonowe stempelki i takie tam...


Nie wiem co ze mną było wtedy nie tak, ale pazury zmywałam aż 5 razy! Kombinowałam na różne sposoby...stemple w różnych kombinacjach, naklejki wodne na neonowym tle ... nic mi się nie podobało. Dramat!


W akcie desperacji pomalowałam wszystkie paznokcie na czarno wrzucając na nie neonowe ćwieki w różnych kształtach... może nie są to idealne pazurki na neonowy tydzień, ale luźne nawiązanie do tematu jest :P


Kto mnie czyta od jakiegoś przynajmniej czasu ten wie, że uwielbiam czarne paznokcie i doskonale się czuję w takiej kolorystyce... Dodatkowo, pazurki są mojej ulubionej długości (niestety już niedługo..) więc naprawdę mi się podobają.


Głównym bohaterem tego zdobienia jest kolor czarny - w tym przypadku jest nim ZILA flash 109 onyx, który dostałam kiedyś w ramach blogerskiej współpracy z DROGERIA.PL, recenzowałam go TUTAJ.


Malując paznokcie, mocno już zirytowana zauważyłam, że moja ulubiona emalia nieco zgęstniała, chociaż nadal malowało się nią całkiem nieźle. Dwie warstwy wystarczyły... lakier ma rewelacyjne krycie.


Na wilgotny lakier poukładałam neonowe ćwieki - na środkowych palcach kombinację kocich oczek i okrągłych, na reszcie pazurków ułożyłam tylko okrągłe, ale w tych samych kolorach - żółtym i zielonym :)


Całość bardzo mi się podoba i chociaż nieco odbiega od jaskrawych propozycji koleżanek, uważam że i tak nieźle poradziłam sobie z tematem... Dłonie wyglądają ładnie i przyciągają wzrok - prawie jak neony :D


CZEGO UŻYŁAM:

- odżywki PIROLAM;
- ZILA flash 109 onyx;
- SECHE VITE;
- neonowe ćwieki w różnych kształtach;


Dodatkowe foteczki:










Dzisiaj tyle, do zobaczenia w niedługim czasie
- Eliza ♥


20 komentarzy:

  1. Jakie ładne :) Proste i chyba dlatego tak bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszą być ładne...siedziałam nad nimi 3,5 godziny :P hahaha A tak na poważnie - świetnie się z nimi czuję :)

      Usuń
  2. Hehe nie wiem czy po pięciu razach zmywania chciałoby mi się malować dalej:))ale pięknie wyszły

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam bliska zostawienia wszystkiego... Ale fakt, że wyjeżdżam wziął górę ;)

      Usuń
  3. 5razy zmywałaś?? Mnie po 2gim razie szlag by trafił 😄
    Paznokcie wyszły świetnie! Jest neonowo a zarazem jakoś tak elegancko ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi, że trafił mnie już po pierwszym ;) ale nie miałam wyjścia ;) Podobają mi się, ale w końcu robiłam tyle razy aż uznałam że może być ;P

      Usuń
  4. Ja też bym chyba pięć razy nie malowała od nowa. ;D Ale jak widać minimalistyczne rozwiązania są często najlepsze, bo mani jest świetne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, minimalizm zawsze dobrze wygląda ;)

      Usuń
  5. Super pomysł! ;-) Neony są? Są! Więc zadanie z projektu spełnione - a to, że w zdobieniu dominuje czerń? Tylko dodaje mu uroku ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie ;) No trochę mało neonowa ta czerń ;)

      Usuń
  6. O to prawie jak robienie swatchy kolekcji lakierow :p Tyle razy malować i zmywać ;)
    Tez czasem tak mam :D
    A neonowo jest - a jakże! ❤️ Poza tym uważam ze neony z czernią zawsze wyglądają swietnie - nie wazne w jakich proporcjach! 😍😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A żebyś wiedziała, że prawie jak swatchowanie :) Nienawidzę takich sytuacji...za to uwielbiam połączenie czerni i neonu :)

      Usuń
  7. Każdy ma czasem zły dzień na coś, podziwiam, że aż tyle razy próbowałaś, ja bym po drugim razie odpuściła XD
    Neonowe ćwieki świetnie wyglądają na czerni - prosto a jednak energetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Normalnie bym rzuciła wszystko, ale tu był wyjazd na horyzoncie... ;)

      Usuń