poniedziałek, 25 września 2017

Bananowe łamańce i różowe lusterka - BPS mirror nail powder & top coat


Cześć! Co prawda nie planowałam dzisiaj niczego pisać - jestem padnięta do granic możliwości...ale skoro mam już gotowe zdjęcia i tak mało publikowałam we wrześniu, pomyślałam sobie, że w zasadzie dlaczego nie...



Paznokcie, które dzisiaj możecie oglądać zrobiłam w lipcu (raczej w drugiej połowie) mojej Kasi - można się zorientować po dość odważnym zestawieniu kolorów i geometrycznych stemplach :) Kasia takie właśnie lubi :)


Paznokcie bardzo nam się podobały, zarówno pod względem kolorystycznym, jak i zdobieniowym (jakoś dziwnie to brzmi) - multichromowy stempelek i efekt lustra wrzucony na kolor fuksji. Fajnie to wszystko wyglądało :)


Generalnie dużo się dzieje na tych paznokciach... Na początek chciałabym się skupić na efekcie lustra. Chromowy pyłek otrzymałam w ramach blogerskiej  współpracy z BORN PRETTY STORE.


Oprócz samego lustrzanego pyłku dostajemy pacynkę do wcierania go w paznokieć oraz mały, 5ml top no wipe, w który wspomniany pyłek wcieramy a następnie zabezpieczamy nim paznokcie :) 


Muszę zaznaczyć, że odkąd na rynku pojawiły się pyłki typu "lustro" bardzo chciałam je mieć. Już wcześniej wybrałam go sobie do recenzji, niestety zapomnieli zapakować do mojej paczuszki i musiałam poczekać...


Na szczęście upomniałam się o swoje i w kolejnej paczuszce znalazłam upragniony produkt... Wypróbowałam go nie tylko na mojej Katarzynie...najpierw zaaplikowałam lusterko na moje własne pazurki ;)


Pamiętacie, że w wakacje wyjeżdżałam do Chorwacji - na tę okazję zrobiłam sobie hybrydowe paznokcie, żeby nie musieć zaprzątać swojej rudej, rozczochranej głowy malowaniem paznokci...


Machnęłam dłonie i stopki (jakie paskudne te moje kulasy!)- a kto bogatemu zabroni! Nosiłam je przez 3 tygodnie (ręce, stopy jeszcze 2 tygodnie dłużej)  i przetestowałam wytrzymałość na wszystkie możliwe sposoby...Ciekawe efektów?


Otóż pazurki trzymały się idealnie, natomiast pyłek zaczął mi się wycierać na końcówkach już po około tygodniu. Nie będę ukrywać, że związane to było ze zmywaniem bez rękawic i robieniem drobnego prania ręcznego...


Po trzech tygodniach wyglądały tak, jak widzicie na powyższym zdjęciu. Efekt lustra nadal ładnie połyskiwał, końcówki paznokci powycierane, a odrost niemiłosierny...oj męczyłam się z nim i marzyłam o zdjęciu hybryd.


Ogólnie rzecz biorąc byłam bardzo zadowolona z lustrzanych paznokci i moja żądza posiadanie tego typu ozdoby została zaspokojona...muszę jeszcze sprawdzić jak będzie wyglądał na lakierze tradycyjnym :)


Pyłek wciera się rewelacyjnie, gładko i równiusieńko - bez żadnych problemów. Wcierałam go załączoną pacynką, ale też palcem. Oba sposoby są skuteczne...co kto woli i jak komu wygodniej :)


Pyłku jest naprawdę dużo, a do tego jest bardzo wydajny (zresztą chyba to jest cecha wszystkich pyłków). Opakowanie zawiera 1 gram produktu i zapewniam Was, że to wystarczy na mnóstwo stylizacji.


Znajdziecie go TUTAJ w cenie $3,99 - jest to niby cena promocyjna, ale coś mi się wydaje, że taka pozostanie na dłuższy czas :P Oczywiście cena obejmuje zestaw: pyłek + top i pacynka. Całkiem przyjemnie, prawda?


Jeśli jesteście zainteresowane zakupem, zachęcam do skorzystania z mojego kodu ELZB10, który zapewni Wam 10% zniżki na produkty nieprzecenione i da znać, że jesteście ode mnie :) Korzystajcie śmiało!


No ale dość już tego paplania o jednym produkcie, przecież użyłam też kilku innych rzeczy... Na początek wspomnę o ślicznym, pastelowym odcieniu żółtego - jest to SEMILAC 023 "banana".


Nie jest to najłatwiejszy w obsłudze jegomość, chociaż jego uroda rekompensuje niedogodności aplikacji. Tutaj nałożyłam 3 warstwy i to nie byłam zadowolona z efektu...miejscami widać było prześwity...


Na szczęście miałyśmy w planach stemple, które przykryły wszelkie niedoskonałości żółtego jegomościa :) A jeśli już jesteśmy przy stemplach, to zostały zrobione pięknym multichromem od B. LOVES PLATES.


Ów pięknotek to BLP033 B. a lagoon, który kiedyś mi został sprezentowany przez szwagra (chłopak wie, co bratowej sprawia prawdziwą radość) . Cudak mieni się różnymi kolorami - od niebieskiego po głęboki fiolet.


Wzorek pochodzi ze ślicznej płytki (również B. LOVES PLATES) - B.07 beauty of simplicity, na której znajdziecie mnóstwo geometrycznych wzorów ♥ Tutaj sześciany...a może raczej rozetki? Jak myślicie? :)


Kolejnym, po bananowym, kolorkiem było chyba najczęściej przeze mnie wybierane 034 mardi gras SEMILACa. Jest to jeden z najładniejszych kolorów jakie gościły na moich (i nie tylko moich paznokciach).


Jak zapewne zauważyłyście, tym razem postawiłyśmy na upiększenie - nawet mardi gras. Oprócz pyłku " mirror effect" , dodałyśmy również przepiękny topper od VICTORIA VYNN - 109  silver skyscraper.


Przepięknie się mienił różnymi kolorami - szczerze go uwielbiam i jeśli robię komuś (bo sobie dość rzadko) hybrydki, staram się go dorzucić, bo miło się na niego patrzy :) Macie podobne odczucia? :)


Jejku, ale Wam tasiemca zaaplikowałam! Dobra, już kończę te swoje wywody, bo czas spać...pobudki o 5:30 nie należą do najprzyjemniejszych... Szczerze ich nie znoszę, ale co zrobić...mus to mus :P


CZEGO UŻYŁAM:

- SEMILAC: baza, 023 banana, 034 mardi gras;
- BPS top no wipe;
- VICTORIA VYNN 109 silver skyscraper;
- B. LOVES PLATES blp33 b. a lagoon;
- płytka B. LOVES PLATES B.07 beauty of simplicity;
- stempel B. LOVES PLATES;


CO I JAK. STOPIEŃ TRUDNOŚCI - ŁATWE:

1. Przygotowujemy paznokcie - odtłuszczamy, lekko matowimy - zdj. 1
2. Nakładamy bazę + lampa - zdj. 2;
3. Nakładamy po 3 warstwy koloru  + lampa po każdej warstwie - zdj. 3;
4. Na kciuki i małe paznokcie nakładamy brokatowy topper - zdj. 4;
5. Aplikujemy pyłek na jeden z paznokci - zdj. 5;
6. Stemplujemy żółte paznokcie - zdj. 6 i wszystko zabezpieczamy topem  + lampa;


DODATKOWE FOTECZKI:





Mam nadzieję, że się podobało :)
Do następnego! - Eliza ♥


24 komentarze:

  1. No Was dziewczyny zostawić z lakierami to pójdziecie po bandzie :) Cudnie, słodko, cukierkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dużo się tu dzieje, fakt, ale wyszło spójnie ;) ja na stópkach noszę tylko hybrydy, bo mam bardzo miękkie paznokcie i zwykły lakier odpada po dwóch dniach, no i pazury się łamią i kruszą :( efekt lustra jest super, lubię go wrzucić jako dodatek do stylizacji, świetnie wygląda na neonowej brzoskwini, tworzy modny ostatnio kolor rosegold ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!W neonową brzoskwinię muszę się zaopatrzyć, chociaż na stopach hybryd nie noszę, bo strasznie mi trudno samej sobie hybrydy na stopy nałożyć...wolę zwykłe lakiery :P

      Usuń
  3. Czekam za swoim pylkiem do testowania :P. Nalozylas go na mokra warstwe? Bo nie doczytalam chyba. Z zolcia sie srednio lubie, bo raz ze mi nie pasuje to rzeczywiscie slabo kryje miejscami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie zwlekaj zbyt długo :) Nałożyłam go na top no wipe, wtarłam i znowu top (ten sam co pod pyłek). Żółte lakiery u mnie jedynie jako dodatki :P

      Usuń
  4. Podoba mi się efekt lustra. Ale tylko na hybrydach - na tradycyjnych nie ma już tego efektu "wow", więc nie kupuję, bo cały czas bym miała w głowie, że to nie do końca to co powinno być ;) Szkoda, że żółtek kiepski w obsłudze, bo kolor ma prześliczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale pyłki fajnie też wyglądają na zwykłych - niedługo pokażę ;) a żółtek jak żółtek... Nie spotkałam jeszcze dobrego ;)

      Usuń
  5. Chyba bym na takie połączenie kolorów nie wpadała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My z Kasią mamy jakieś szalone pomysły jak się spotkamy ;)

      Usuń
  6. A ja lubię takie poranne pobudki. Lubię wstawać przed słońcem i patrzeć jak niebo się budzi ;) Na stopach testuję tradycyjne lakiery ;) Na dłoniach zbyt szybko mi się nudzą. Mani cudne :) Koniecznie spróbuj pyłku na tradycyjnych lakierach <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja nie znoszę tak wcześnie wstawać, chociaż śpiochem nie jestem - zwykle wstaję tuż przed lub tuż po 7... A na tradycyjnych próbowałam już - efekt równie fajny :)

      Usuń
  7. Podobają mi się połączenie bananowego żółtego z geometrycznym wzorem. :) Nowocześnie, ale jednak trochę cukierkowo. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się zestawienie kolorów, lusterka i geometrycznego wzoru :)
    U mnie pyłek nawet tygodnia nie wytrzymuje, ale czytałam ostatnio, że do utrwalenia lepiej przy nim użyć topu z warstwą dyspersyjną, a końcówkę to najlepiej primerem dodatkowo potraktować. Trzeba będzie sprawdzić czy rzeczywiście trzyma się wtedy lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to muszę sprawdzić ten system.... Dzięki za info ;)

      Usuń