niedziela, 6 lipca 2014

Kwiaty w morskiej pianie


Znowu tutaj jestem, ostatnio biję swoje rekordy częstotliwości wpisów :) tak jak pisałam na FB (kliknij tutaj żeby zobaczyć profil na FB) moje poprzednie mani nie wytrzymało niestety zbyt długo. Główną przyczyną jest lakier-samoróbka, który po 2, góra 3 dniach odpryskuje...niestety nie przeskoczę tego, za to mam kolejną okazję do zaprezentowania nowego manicure :)
Dzisiaj postanowiłam wypróbować nową dla mnie metodę zdobienia. Nie wiem jaką ma nazwę (chyba spray/spotted marble), ale jest to rodzaj wodnego mani - czyli ciekawe efekty i bardzo dużo czyszczenia paluchów :) Metoda ta polega na ... zobaczycie same w filmiku poniżej - TAAAAK!!! ZROBIŁAM FILMIK INSTRUKTAŻOWY!!! Pomógł mi w tym mój niezastąpiony mężulek <3 był moim operatorem kamery i montażystą - sama jeszcze tego nie ogarniam :) Być może nie jest wszystko idealnie uchwycone ,ale mam nadzieję ,że będziecie wyrozumiałe - to moje pierwsze VIDEO ever :)


Pewnie nie da się nie zauważyć, że motyw kwiatów często gości na moich paznokciach - fakt, uwielbiam kwiaty, są po prostu mega-kobiece, delikatne i zawsze bardzo wdzięcznie się prezentują. Tak na marginesie dodam, że metoda, którą maluję kwiaty nazywa się one stroke i jestem na etapie jej opanowywania, czyli mimo, że wyglądają całkiem sympatycznie nie są idealne..baaa, są dość dalekie od ideału, ale obiecuję ćwiczyć..no i kupić farbki akrylowe, którymi powinnam to robić - póki co robię to zwykłymi lakierami do paznokci :)
Jak pisałam wcześniej to mani wymaga cierpliwości w czyszczeniu - jeśli Was to nie zniechęci to obiecuję, że reszta wcale nie jest trudna. Tak btw, bardzo bym chciała żebyście spróbowały coś pokombinować na paznokciach i wysłały mi zdjęcia tu lub na FB - byłoby super. Nie wszystko musi zawsze perfekcyjnie wychodzić, ale jak nie spróbujecie, to na pewno nie wyjdzie :) Póki co wróćmy do prezentowanego manikiuru :)

Co będzie potrzebne:
  • lakier bazowy - u mnie to Nail Tek Ridge-filling Base Coat - Foundation 1;
  • kolor bazowy to śliczny błękicik Essie - Rock the Boat;
  • baza Essence Nail Art Peel Off Base Coat (bardzo przydatny preparat!);
  • turkusowy Claire's - Georgie;
  • biały Sally Hansen Hard as Nails Xtreme Wear - White On;
  • granatowy (środek kwiatów) Sally Hansen Complete Salon Manicure - Thinking of Blue;
  • srebrny Claire's - Shine Bright;
  • utwardzacz Seche Vite Dry Fast Top Coat;
  • pędzelki nr 5, 6 i 9 (moja numeracja - patrz tutaj);
  • folia aluminiowa;
  • naczynko z wodą (np. plastikowy kubeczek);
  • jakiś spray (ja użyłam wody toaletowej o zapachu zielonej herbaty, ale można cokolwiek, zwykle jest to lakier do włosów);
  • dużo wacików, patyczków i wszystkiego innego do czyszczenia palców :) 


Co i jak - tym razem będzie obiecany wyżej FILMIK :) 

POLECAM ZMIANĘ JAKOŚCI NA HD


Jest to mój pierwszy filmik i wpadłam na pomysł jego realizacji dopiero po wykonaniu pewnych rzeczy. Zanim przystąpimy do tego co widać na filmiku należy nałożyć bazę podkładową i dwie warstwy błękitnego lakieru. Na filmiku nie widać też jak robię białą warstwę spray marble, ale jest to analogiczne do tego co robię na początku video. Pominęłam też robienie kropek wokół kwiatów, ale to chyba można mi wybaczyć...w końcu to mój pierwszy filmik :) następne będą od A do Z - obiecuję :) Miłego oglądania!

i na koniec standardowo seria z sesji fotograficznej efektu końcowego:


I to tyle na dziś, dziękuję za zaglądanie :)

P.S. Na ostatnim zdjęciu (dolne lewe) mamy idealny moim zdaniem efekt "spray marble", niestety udało mi się go uzyskać tylko na paznokciach małych palców - ale już znam przyczynę i następnym razem będzie lepiej....tak mi się przynajmniej wydaje :) 

P.S.2 Tak na koniec dodam, że ostatnio coraz bardziej podobają mi się paznokcie w zimnych kolorach, zwłaszcza niebiesko-białe połączenia...kiedyś nie znosiłam błękitów i bieli na pazurach...chyba się starzeję :)

2 komentarze:

  1. Jestem pod wrazeniem �� super filmik

    OdpowiedzUsuń
  2. cieszę się - to pierwsze kroki w filmowaniu, myślę,że każdy kolejny będzie lepszy :)

    OdpowiedzUsuń