Akcesoria


Hej hej, postanowiłam założyć stronę z akcesoriami, ozdobami i wszystkim innym czego używam podczas malowania paznokci. Pomyślałam sobie, że może to kogoś zaciekawić albo przynajmniej rozwiać ewentualne wątpliwości co do tego co mam na myśli pisząc o sondach, pędzelkach, naklejkach wodnych itepe :)
  
Będę tu robić wpisy stopniowo, kiedy tylko znajdę chwilkę. Pokażę Wam wszystko co mam, tylko trzeba będzie cierpliwie poczekać :)

A to taki mały spis treści (punkty będą się pojawiać w miarę dopisywania) :

  • Pierścionek na lakier (7.11.2016);
  • Taśma w płynie (7.11.2016);
  • Gąbeczki do makijażu - w innym zastosowaniu (1.11.2016);
  • Stemple (11.10.2015);
  • Płytki do stempli (11.10.2015);
  • Pisaki do paznokci (11.10.2015);
  • Klipsy do ściągania lakieru (11.10.2015);
  • Farbki akrylowe (11.10.2015);
  • Cyrkonie (5.02.2015) ;
  • Ćwieki (5.02.2015);
  • Piegi (27.07.2014); 
  • Naklejki wodne (19.07.2014); 
  • Taśma do zdobień (27.06.2014);
  • Paski do frencha (21.06.2014);
  • Szczelinki (20.O6.2014);
  • Pędzelki do zdobień (16.06.2014);
  • Sondy do zdobień (15.06.2014); 



  • Pierścionek na lakier
To zupełna nowość w moich zbiorach :) Otrzymałam go w ramach współpracy z jednym z internetowych sklepów. Przyznam, że mnie niezwykle zaciekawił i , co najważniejsze, nie rozczarował mnie :) Nie jest to rzecz niezbędna podczas malowania paznokci, ale stanowi fajny gadżet, który ułatwia nam pewne manewry.


Ten silikonowy cudak o wściekle różowym kolorze ma za zadanie podtrzymać lakier w wygodnym dla nas miejscu (podczas malowania najlepiej sięgać w tę stronę, sprawdziłam!). Według mnie będzie świetnym pomocnikiem w momencie, kiedy w buteleczce znajduje się niewielka ilość lakieru. Pierścionek jest lekko pochylony, w związku z czym buteleczka w nim siedząca też :) Naprawdę fajny wynalazek :) Polecam!!!
  • Taśma w płynie
Absolutny MUST HAVE każdej lakieromaniaczki. Ja odkryłam go stosunkowo niedawno zachęcona dobrymi recenzjami moich koleżanek blogerek. Przy pierwszej nadarzającej się okazji kupiłam sobie za punkty w internetowym sklepie BORN PRETTY STORE (dokładniej rzecz biorąc TUTAJ). Cena tego cuda nie jest wygórowana - jedynie $1,99. W chwili obecnej nie wiem jak mogłam bez tego funkcjonować!


Taśma w płynie jest niezwykle przydatna przy każdego rodzaju "brudnej robocie", od water marble poczynając, a na stemplowaniu kończąc. Zabezpieczamy nią skórki malując po nich jak zwykłym lakierem. Po kilku chwilach lateks zastyga tworząc ochronkę. Po skończonej robocie zdejmujemy bezproblemowo ♥
  • Gąbeczki do makijażu
Niezwykle przydatna rzecz w zasobach każdej lakieromaniaczki. Gąbeczki te są nieocenione przy tworzeniu ombre oraz wszelkich "tycanych" wzorów. Produkt niezastąpiony i absolutnie obowiązkowy w zbiorach dziewcząt uwielbiających niebanalne zdobienia :) Można je kupić w każdej drogerii (np. w Rossmannie)  :)

obrazek z internetu

  • Stemple
Krótko na temat. Sprzęt niezbędny do odbijania wzorów z płytek, które opisałam poniżej. Moim pierwszym stemplem był malutki, różowy stempelek, który możecie zobaczyć na zdjęciu. Długo nie odbijałam niczego, bo nie "łapał" mi wzorów z płytki. Okazało się, że trzeba go trochę "przypiłować" i poszło. Kolejnym był czarny po prawej....do niego mam największy sentyment, pierwsze udane stemplowanie i wielka euforia :)


Dwa pozostałe mam z BORN PRETTY STORE - prostokątny dostałam do recenzji i nie lubię go za bardzo (wypada guma), a duży, transparentny kupiłam sobie za punkty. Jest super mięciutki i odbija wzory dokładniej niż pozostałe...chyba się zakocham! A tak nawiasem mówiąc czekam na kolejne 2 stemple, w tym jeden gigantyczny <3 Pewnie z czasem go Wam też pokażę :)
  • Płytki do stempli
Ostatnimi czasy stemplowanie opanowało wszystkie znane mi paznokciowe maniaczki, skusiłam się i ja. Pierwsze płytki dostałam około roku temu i po pierwszych próbach zostawiłam je na dłuższy czas...Stemplowanie okazało się trochę trudniejszym zadaniem niż przypuszczałam. Jednak po kilkunastu próbach mania stemplowania ogarnęła i mnie :)


Wielość wzorów i możliwości jakie dają stemple jest niesamowita! Ostatnim hitem są kolorowanki (ja mam na koncie kilka klik, klik, klik), ale zwykłe stemplowanie przynosi fajne efekty :) Kilka przykładów możecie znaleźć tu, tu i tu - to tylko kilka wybranych, bo jak pisałam coraz bardziej mnie to wciąga i coraz częściej sięgam po stemple :) Zdecydowanie trzeba mieć jak najwięcej - ja czekam już na kolejne, więc kolekcja znacznie się powiększy w niedługim czasie :)
  • Pisaki do paznokci
Na ten gadżecik dość długo chorowałam...najpierw nie mogłam nigdzie namierzyć, później miałam inne wydatki, aż w końcu zażyczyłam sobie jako prezent i dostałam :) Fajna sprawa. Służą do zdobienia paznokci w łatwy i przyjemny sposób. Pisać flamastrem każdy przecież umie, malować pędzelkiem (trudniejszym do okiełznania) już nie wszyscy :) Ja mam dwa kolory - czarny i biały, póki co w zupełności mi to wystarcza.


Używałam ich już kilkakrotnie i z doświadczenia (nabytego metodą prób i błędów) wiem, że dużo efektowniej maluje się nimi po matowych powierzchniach. No i koniecznie trzeba na koniec nałożyć top - obowiązkowo! Użyłam ich kilkakrotnie, a efekty możecie pooglądać sobie tutaj, tutaj i jeszcze tu. Ogólnie rzecz biorąc - warto mieć, nie wiadomo kiedy mogą się przydać :)

  • Klipsy do ściągania lakieru
To dopiero jest super-gadżet! Mówię poważnie - coś niesamowitego, chociaż tak naprawdę totalnie banalne. Klipsiki te służą do zdejmowania lakieru hybrydowego, brokatów, piasków i generalnie do wszystkich lakierów jakie tylko chcemy. Służą do przytrzymywania wacika nasączonego zmywaczem.


Wystarczy poczekać około 10 minut i zdejmujemy waciki, na których pozostaje cały lakier - nie trzeba drapać ani się mordować ze zmywaniem trudnych lakierów. Jeśli chodzi o hybrydy, to nie zejdą całkowicie, ale zdecydowanie zmiękną! Jak wyglądają na palcach możecie zobaczyć poniżej. Dla mnie absolutny MUST HAVE! Zdecydowanie polecam - cena około 25 zł za 10 sztuk.


  • Farbki akrylowe
Tego gadżetu chyba nie muszę nikomu specjalnie przedstawiać :) Ja kupiłam swoje na allegro za jakąś niewielką kwotę...no właśnie - teoretycznie farbki powinny zmywać się pod wodą, moje jakoś niebardzo :) Pewnie dlatego, że kupione za grosze....Niemniej jednak lubię je i używam co i rusz, chociaż ostatnio miałam większą przerwę...Marzy mi się, żeby wymiatać kwiaty metodą ONE STROKE - ale musiałabym poćwiczyć, a póki co nie mam na to czasu i cierpliwości :)


Chociaż one-stroke'owe próby mam za sobą - raz lepiej, raz gorzej, ale próbuję co jakiś czas. Najbardziej lubię malować kwiatuchy różnej maści ze wskazaniem na róże :) Moje akrylkowe wypocinki możecie obejrzeć tu, tu, tu, tu, tu i tu :) Każdej paznokciowej maniaczce polecam - daje mnóstwo możliwości....a i do innych rzeczy się przydają (np. malowałam wielkanocne jajka).
  • Cyrkonie
Kolejna bardzo wdzięczna ozdoba z nieograniczoną możliwością kształtów, wielkości i kolorów....Są równie łatwe w aplikacji co ćwieki, ale chyba jeszcze trwalsze jeśli chodzi o wygląd (nie wycierają się, nie zmieniają koloru) i trzymanie się paznokcia (nigdy mi nie odpadła żadna cyrkonia) od ćwieków. Swoim cyrkonkom nie robiłam zdjęcia, dlatego prezentuję fotkę z sieci....Pięknie błyszczą prawda...?

zdjęcie ze strony: http://i01.i.aliimg.com
Dostępne są rozmaite wielkości,  kształty: okrągłe, trójkątne, prostokątne, księżyce, serca, gwiazdki, kwiatki, kokardki, romby i co tylko chcecie...Nie muszę wspominać o ilościach zdobień wykonanych przy ich udziale....absolutny MUST HAVE każdej paznokciomaniaczki. Nabywamy je w tych samych miejscach co ćwieki, czyli ALLEGRO, ALIEXPRESS, i sklepy internetowe różnej maści :) Przykładowe zdobienia z ich użyciem znajdziecie: tutaj, tutaj, tutaj i tu :)
  • Ćwieki
Ćwieki to chyba jedna z moich ulubionych ozdób na paznokciach....nawet mój mąż się śmieje, że od jakiegoś czasu wszystkie paznokcie mam takie same - z ćwiekiem.... No co ja zrobię, że je po prostu uwielbiam. Cudownie wzbogacają absolutnie każdy manicure, mają różne kształty i kolory, są łatwe w aplikacji i o ile dobrze je zamocujemy, bardzo długo trzymają się na paznokciach - u mnie nawet do tygodnia...

zdjęcie ze strony: http://i59.tinypic.com/ae4pz7.jpg
Nie zrobiłam zdjęć swoim ćwiekom z czystego lenistwa, ale uwierzcie mi na słowo, mam ich naprawdę duuuużo. Można je kupić na ALLEGRO lub w internetowych sklepach typu ALLEPAZNOKCIE czy ALPHANAILSTYLIST, albo na chińskim odpowiedniku allegro ALIEXPRESS - tam przynajmniej za rozsądną cenę dostajemy ogromną ilość różnorakich ćwieków, a przesyłka jest darmowa :) Jeśli o mnie chodzi to już zawsze będę tam zamawiać, w końcu i tak to, co kupujemy w Polsce jest produkowane w Chinach, więc nie widzę sensu kupowania 50 sztuk za 2 zł, skoro mogę mieć 1000 za tę samą cenę :)

Jeśli chodzi o zdobienia z użyciem ćwieków to możecie je znaleźć tutaj, tutaj, tutaj, tutaj i jeszcze tu.... a to są tylko wybrane przykłady, bo akurat tej ozdoby używam bardzo często! Tak więc jeśli jeszcze nie posiadacie żadnych ćwieków to....nie ma wyjścia, trzeba nabyć jak najszybciej :)
  • Piegi
Piegi to bardzo wdzięczny pomocnik zdobień, dużo nie ma co pisać, bo się chyba nawet nie da. Są wspaniałą dekoracją paznokci naturalnych, sztucznych wszelkiej maści i hybrydowych też. Bardzo łatwie w użyciu - wystarczy nanieść na paznokieć za pomocą sondy (najlepiej żeby lakier nie był do końca wyschnięty) i pokryć wszystko topem. Za ich pomocą można tworzyć rozmaite wzorki (ja na dzień dzisiejszy jeszcze tego nie robiłam) lub wypełnić puste miejsce wokół naszych zdobień innego rodzaju. Łatwo się je usuwa - wystarczy zwykły zmywacz do paznokci.
Jak widzicie ja mam w swojej kolekcji 6 maleńkich buteleczek z piegami. Niebieskie i zielone właściwie są bardziej cekinkami lub ćwiekami bo są odrobinę grubsze, natomiast pomrańczowe, żółte, białe i różowe są klasycznymi cieniutkimi piegami :) Manikiury, w których użyłam piegów to: Kwiaty pędzlem malowaneKwiatowo neonowo i Pomarańcze i kwiaty
  • Naklejki wodne - kalkomania
Naklejki wodne są chybą jedną z moich ulubionych form zdobienia paznokci. Są efektowne, łatwodostępne, niedrogie i łatwe w użyciu. Ja odkryłam je już dawno temu, w zasadzie chyba były to moje pierwsze akcesoria (po zwykłych naklejkach), którymi urozmaicałam moje manikiury. Zaopatruję się w nie na ALLEGRO, bo tam jest ich największy wybór no i ceny też korzystniejsze niż np. w sklepach. Nie mam ulubionego sprzedawcy, po prostu szukam wzorów, które mi się spodobają i zamawiam :) Mam już całkiem sporą kolekcję i co jakiś czas ją sobie uzupełniam.


Przyznam się, że niektórych nawet nie używałam - ale wszystko jeszcze przede mną, nic się nie zmarnuje :) Jak już wspomniałam, kalkomania jest bardzo łatwa w zastosowaniu.

Sposób aplikacji :
  1. Wytnij wzór z arkusza;
  2. Zdejmij folię ochronną z naklejki; 
  3. Na talerzyk wlej odrobinę wody i zanurz w niej wycięte naklejki i poczekaj około 1-2 min do momentu kiedy naklejka będzie oddzielałą się od tekturki;
  4. Za pomocą pęsetki zdejmij folię ze wzorkiem i zaaplikuj na płytkę paznokcia (ja robię to ręcznie, ale trzeba uważać, żeby naklejka się nie podwinęła); 
  5. Po ułożeniu naklejki wygładź jej powierzchnię za pomocą wilgotnego wacika;
  6. Osusz;
  7. Zabezpiecz aplikację topem lub lakierem bezbarwnym; 
Manikiury, które zrobiłam z użyciem naklejek i mam na tym blogu to: Wpadł Kwiatuszek do Fartuszka , Pomarańcze i Kwiaty oraz Wlazł Kotek... (kliknijcie nazwę i rzejdziecie do poszczególnych postów). Naprawdę warto je mieć :)
  • Taśma do zdobień
Kolejnym przydatnym elementem w moim zdobniczym arsenale jest taśma do zdobień....albo nitka do zdobień, bo z taką nazwą też się spotkałam. Długo nie mogłam pojąć jak dziewczyny robią takie równe linie na paznokciach.....okazało się, że to właśnie taśma/nitka jest tym sekretem :)


Jak większość swoich gadżetów zdobniczych, także i taśmy kupiłam na ALLEGRO. Są one  niedrogie, samoprzylepne i bardzo łatwe w użyciu (same pozytywy!). Można je zatapiać w żelu, akrylu, zdobić paznokcie hybrydowe oraz naturalne jak ja :) Są dostępne w wielu kolorach, nie ma sensu nawet wymieniać. Ja używam ich głównie jako narzędzia zdobniczego, w związku z czym nie potrzebuję wersji kolorowych, mam złotą i srebrną co w zupełności mi wystarcza.
Dają wspaniały efekt wizualny, możemy je po prostu przykleić do paznokcia lub stosować jako tasiemki, które z paznokcia odklejamy po nałożeniu kolorowego lakieru. Ja używam ich bardzo, bardzo często. Dają nieskończone możliwości wykorzystania i właśnie za to je uwielbiam :)

Poniżej kilka przykładów zdobienia paznokci z użyciem taśmy zdobniczej:

coś starszego (czego nie ma na blogu): 


i kilka nowszych zdobień, dostępnych na tym blogu (klikając w zdjęcie przejdziecie do odpowiedniego posta) 



  • Paski do frencha 
Kolejnym przydatnym gadżetem są paseczki do frencha - oczywiście klasycznego frencha sobie nigdy nie zrobiłam, w ogóle manikiur typu french miałam raz w życiu - na swoim ślubie :D Niewykluczone, że w najbliższym czasie coś sobie zaaplikuję na pazurki, ale na pewno nie będzie to typowy french z białymi końcami paznokcia. Póki co przypomniałam sobie o tym, że mam całkiem pokaźną liczbę takowych paseczków i zamierzam ich używać częściej.

Jak widać mam naprawdę pokaźną kolekcję pasków w najróżniejszych kształtach. Kupiłam je na ALLEGRO u tego samego sprzedawcy co "szczelinki" (patrz wpis niżej). Każdy arkusz ma wielkość 105x150 mm i mieści na sobie 110 paseczków jednego rodzaju. Ja zamówiłam 10 arkuszy i dostałam 2 wzory gratis (po pół normalnego arkusika naklejek) - tak jak pisałam niżej gratisy są zawsze, co jest bardzo miłe. Ach, zaomniałam napisać, że jeden arkusz to koszt ok 1,90. Wzorów naliczyłam 54 lub coś koło tego - jest to naprawdę ogromny wybór kształtów i wzorów, nieskończona liczba możliwości ozdobienia paznokci, niekoniecznie w klasyczny sposób. Ja zdecydowałam się na następujące wzory, chociaż wybór był trudny i pewnie z czasem dokupię sobie kolejne (zrobię wtedy aktualizację i się oczywiście pochwalę) a póki co zobaczcie co mam w chwili obecnej (znowu fachowe zdjęcie na denku talerzyka hi hi hi ) :


Mimo tego, że używałam już pasków do frencha kilka razy, nie mam żadnych zdjęć, jedyne jakie mam jest to, które umieściłam poniżej - jest to mój ostatni manicure, który właśnie mam na swoich paznokietkach :) Jak widzicie, niekoniecznie tak sobie wyobrażamy zastosowanie pasków do french manicure, ale wydaje mi się, że warto spróbować czegoś innego. Wierzcie mi, każdy zwraca uwagę na to manicure - rzuca się w  oczy i się podoba (a ja się z tego faktu bardzo cieszę).


Podobnie jak w szczelinkach zwykle przed naklejeniem paska na paznokieć, przyklejam go na chwilkę do swojej dłoni żeby zebrać nadmiar kleju. Dobrze też pomalować paznokcie utwardzaczem przed naklejeniem paska, unikniemy przykrych niespodzianek przy odrywaniu. Należy też uważnie przyklejać, lakier lubi się wdzierać pod niedoklejone miejsca, no i oczywiście ZAWSZE delikatnie zdejmujemy pasek zaraz po nałożeniu lakieru.

  • Szczelinki
Szczelinki jest to bardzo fajny gadżet, który pozwoli nam ciekawie ozdobić paznokcie przy jednoczesnym niewielkim nakładzie pracy. Usłyszałam o nich w ubiegłym roku (2013) od żony kuzyna mego męża (hyhyhy uwielbiam takie opisy) i stwierdziłam, że muszę je mieć. 


W szczelinki zaopatrzyłam się na ALLEGRO, arkusz kosztuje niecałe 3zł. Dostępne są tylko u jednego sprzedającego więc łatwo znaleźć - wystarczy wpisać słowo "szczelinki" w pole wyszukiwania i już.
Kupiłam sobie 4 arkusiki z różnymi wzorami i do tego dostałam jeszcze gratis (ten mały arkusz po prawej na zdjęciu powyżej) przesyłka natychmiastowa, gratisy zawsze (wiem, bo zamawiałam też paski do frencha) :) Poniżej widać jakie mam wzory - zdjęcia fachowe na denku talerzyka, kontrast idealny, piękna prezentacja też :)
Pod każdą "szczelinką" jest wąski paseczek - są to paski, które odkleiłam właśnie ze środka, można je również wykorzystać.


Myślę, że najlepiej będzie przytoczyć słowa sprzedającego, żeby opisać ten gadżecik - tak więc mniej więcej leci to tak:   
Każdy paseczek ma wyciętą wewnątrz "szczelinkę", która spowoduje że po przyklejeniu paska na paznokieć uzyskacie niezaklejone "okienko" o szerokości ok. 1,5 mm. Po pomalowaniu paznokcia to "okienko" uzyska kolor lakieru, który nakładamy na końcówkę paznokcia. Dzięki temu, po zerwaniu paseczka otrzymacie oryginalny efekt :)
Każdy arkusz (przynajmniej u tego sprzedawcy) jest wielkości ok 150-52mm i zawiera ponad 50 białych pasków jednego rodzaju. Paski są wykonane z folii samoprzylepnych - oracal (jeśli ktoś ma w ogóle jakieś pojęcie co to jest..) - a dla mnie wyglądają jak klasyczne naklejki. Ja osobiście polecam zawsze przykleić je sobie do ręki żeby zebrać nadmiar kleju zanim przykleimy je do paznokcia. Polecam też utwardzenie lakieru bazowego żeby uniknąć "wyrwania z mięchem" w czasie odrywania naklejki. Wierzcie mi, wiem co mówię :)

Poniżej zestaw zdjęć z manikiurami robionymi z użyciem "szczelinek" właśnie... :


 ...oraz link do  wizualizacji pokazującej z czym to się je... : CLICK HERE TO SEE


  • Pędzelki do zdobień 

Dziś zaprezentuję mój zestaw pędzelków do zdobienia paznokci. Generalnie są to pędzle do żeli i akryli, ale większość z nich doskonale się sprawdza podczas zdobienia paznokci lakierami i farbkami akrylowymi (farbek jeszcze nie próbowałam - ale wszystko przede mną). Najpiękniej maluje się nimi kwiaty, listki, płatki, ale także linie, kropki, kreski i inne piękne wzorki...lub po prostu używać jako zwykłego pędzelka do lakieru tyle że mniejszego, nap do malowania takich wzorów jak w Fernetowych Mozaikach czy Jak Picasso. Jednym słowem możliwości są nieograniczone, wszystko zależy od naszej wyobraźni. Warto też zdać sobie sprawę, że pędzelkami (tymi szerszymi) idealnie się czyści paznokcie tuż przy skórkach w celu wyrównania niedoskonałości...wystarczy namoczyć pędzel w zmywaczu lub ewentualnie w acetonie i do dzieła :)


Pomyślałam sobie, że je ponumeruję lub ponazywam wedle własnego widzimisię i tych nazw/numerów będę używała w opisach wykonywanych rzeze mnie manicure'ów...myślę, że to dobry pomysł... :)


Wyżej widzimy zdjęcie "zbiorcze" , wszystkie razem i każdy osobno na zbliżeniu. W sumie w tym zestawie mam 10 elementów: 9 pędzelków i 1 sondę do zdobień. Poniżej opiszę każdy z nich z osobna, bez wdrażania się w jakieś szczegóły, postaram się krótko i na temat :)



Zacznę po kolei od lewej (trochę mi się poprzekręcały,ale jest nieźle) i tych numerów/nazw będę używała w swoich instrukcjach do poszczególnych zdobień:




1 - Miotełka - widziałam piękne wzory zrobione za jej pomocą, sama z siebie tworzy piękne linie, lekko chaotyczne, nieidelanie równe - zapewne wkrótce coś zaprezentuję i wtedy tu podam nazwę przykładowego mani;




2 - Płaski pędzelek z równym włosiem, szerokość to ok. 3 mm;
  





 3 -  Płasko-skośny pędzelek o szerokości ok. 3 mm (podobny do tych, którymi nakłada sie eyelinery tylko trochę węższy);


4 - Bardzo cienki "szpic" - do precyzyjnych detali typu cieniutkie linie itp


5 - Sonda - generalnie używana do malowania kropek - o sondach dokładniej w kolejnym punkcie na stronie;

6 - "Mini koci języczek" - dużo cieńszy niż zwykły "koci języczek", bardziej precyzyjny, używany do malowania  płateczków, listeczków lub jako mniejszy od lakierowego,  pędzelek do wzorów typu Fernetowe mozaiki lub Jak Picasso;


7 - Cienki pędzelek z długim włosiem-najczęściej wykorzystywany do malowania dłuższych linii;


8 - Płasko-skośny pędzelek o szerokości ok. 2mm;

9 - Płaski pędzelek z równym włosiem o szerokości ok 4 mm , ostatnio go użyłam w Kwiaty pędzlem malowane;

10 - "Koci języczek" - super do malowania liści i płatków np.stokrotek :) 







Poniżej przykładowe zdjęcia manicure wykonanego pędzlem.  Po lewej zdjęcie mojego pierwszego podejścia do malowania kwiatów, po prawej ostatnie (jak dotąd):



  • Sondy do zdobień

Pierwszym punktem w moich akcesoriach będą sondy. Jest to bardzo fajne narzędzie, można je kupić na allegro w dostępnych cenach wahających się od 2 do 24 złotych. Sonda ma prawie zawsze dwie różnej wielkości kuleczki na dwóch kóncach.

Jeśli ktoś nie posiada sond, a chciałby wykonywać fajne mani, nie musi bić głową w ścianę ani logować się natychmiast na portal aukcyjny....sondę łatwo jest zastąpić czymkolwiek. Może to być wykałaczka, wsuwka, ołówek lub cokolwiek innego co akurat znajduje się w zasięgu naszej ręki.

W mojej sondowej kolekcji mam ich w sumie 7, ale tak naprawdę są to 4 różne wielkości kuleczek, inne się powtarzają, ale przydają się wszystkie :) Oto i one:


Tego właśnie używam do robienia kropek, kwiatków, nakładania piegów i do domalowywania  braków w  przypadkach gdy lakier gdzieś nie sięgnął. Żeby nam było łatwiej  się zrozumieć, ponumerowałam wielkości moich sond: najmniejsza ma numer 1., a największa nr 4. i właśnie tych numerków będę używała w instrukcjach do poszczególnych manicure'ów.
Dla łatwiejszego wyobrażenia o jakich wielkościach mówimy, porównałam je z klasycznym patyczkiem kosmetycznym i z wykałaczką (której też czasem używam jako najmniejszej sondy) .  Proszę bardzo wizualizacja też jest:


W zasadzie to już wszystko na temat, poniżej jeszcze przygotowałam kilka przykładów paznokci, do malowania których używałam sond - część z nich jest już naprawdę stara i aż sama się dziwię, że (jakkolwiek nieskromnie to zabrzmi) dokonałam aż takich postępów...a wciąż się uczę...za jakiś czas pewnie będę się śmiała z tego co robię teraz. Jak to się mówi "ćwiczenie czyni mistrza", więc nie przejmujmy się gdy nam coś nie wychodzi i uparcie ćwiczmy aż się uda :)



15 komentarzy:

  1. Całkiem spora kolekcja ! ;) a czy pędzle do zdobień również kupujesz na Aliexpress? Ja właśnie zaczynam swoją przygodę z paznokciami - jednak moim celem jest praca w tym zawodzie :) Trochę obawiam się zakupów na tej stronie, zdarzały Ci się jakieś ''badziewia'' itp. ?
    Pozdrawiam i zapraszam do odwiedzenia mojego bloga :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj dawno nie aktualizowałam tej zakładki....pędzle kupiłam na allegro. Jeśli chodzi o Aliexpress to tam kupuję różne ozdóbki - jest ich dużo i fajne - w tej materii nie trafiło mi się jeszcze nic badziewnego :)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :) w takim razie wybiorę coś z Aliexpress ;)

      Usuń
  2. Świetny opis i zdjęcia, bardzo dziekuję, mam nadziję że w przyszłości też będę miała tyle akcesoriów do paznokci!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I życzę Tobie tego :) Cieszę się, że przypadło do gustu! :)

      Usuń
  3. Super post. Lubię podglądać co krto ma w swoich zbiorach:))A masz tego sporo:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze będę musiałą uzupełnić, bo zapomniałam niektórych rzeczy sfotografować :P Marzenko, ja zrobiłam nowe zdjęcia wszystkim moim lakierom! :)

      Usuń
    2. I na zdjęcia lakierów czekam najbardziej :)

      Usuń
    3. Raz na jakiś czas uaktualniam... Duże przedsięwzięcie i zawsze zbieram się długo do tej inwentaryzacji :-P

      Usuń
  4. Fajnie się ogląda takie posty ;) ja od roku próbuję obfocić lakiery i akcesoria, ale jeszcze mi się nie udało tego dokonać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja w końcu ogarnęłam się i porobiłam zdjęcia...oczywiście o części rzeczy zapomniałam :)

      Usuń
  5. Kupiłam sobie stempelem i ani trochę nie jestem zadowolona. Musze kupić lepszy lakier i jeszcze raz spróbować, ale jakoś narazie jestem zdegustowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto stemplować specjalnymi lakierami. Czasem trzeba też lekko spiłować stempel - nie zrażaj się ;-)

      Usuń
  6. Chciałam się dowiedzieć gdzie mogę zdobyć te naklejki do frencha ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na allegro - wpisz w szukanych produktach "szczelinki" i ta osoba ma właśnie i szczelinki i paski do Frencha :-)

      Usuń