środa, 19 sierpnia 2015

Łapiąc sny... - BPS water decals review


Witam :) Dzisiaj pokażę Wam moje wakacyjne zdobienie robione w warunkach dla mnie ekstremalnych, czyli poza domem, "pod chmurką" i w okrutnym upale. Nawet nie wiecie jak bardzo źle mi się malowało...lakiery schły fatalnie, gęstniały w trakcie malowania, w ogóle szło jak po grudzie...No i zdjęcia jakości delikatnie rzecz ujmując marnej...


Wyobraźcie sobie, że wstałam specjalnie bardzo wcześnie rano żeby uniknąć temperatury ok 35 stopni...niestety rozpętała się burza (nie jakaś tam straszna, żeby nie było) i zamiast malowania było zbieranie rzeczy naszych i nie naszych... W rezultacie manicure robiłam w upale tak czy siak... Dodatkowo mój bardzo zajmujący brzdąc dawał popalić ile wlezie - paznokcie robione były prawie w biegu :)


Musicie wybaczyć mi niedociągnięcia i niestaranność, która mnie osobiście kłuła w oczy...no, ale na pierwszy rzut oka wyglądało fajnie (bo pomysł fajny był według mnie) i zostawiłam je takimi jakie wymalowałam :) Wszystkim się podobało, więc chyba nie było fatalnie


Bazą pod zdobienie był często przeze mnie używany GOLDEN ROSE Rich Color nr 52. Jest to śliczny jaśniutki róż, który idealnie nadaje się pod wszelkiego rodzaju zdobienia (zresztą solo wyglądałby równie pięknie). Resztę paznokci pomalowałam wyjazdowym hitem, czyli SALLY HANSEN Complete Salon Manicure 639 Scarlet Fever. Ten "buraczkowy" lakier był najczęściej używanym kolorem w moim "salonie pod chmurką" :)


Jak już wspomniałam w tytule, jest to kolejny post sponsorowany przez sklep BORN PRETTY STORE. Pokazuję Wam któreś już z rzędu naklejki wodne jakie otrzymałam do recenzji. Podobnie jak poprzednie (klik , klik i klik) te  są również piękne i zupełnie bezproblemowe. Możecie znaleźć je TUTAJ w cenie $2,99 (aktualnie w promocji $1,50). Na arkusiku znajduje się 8 rzędów łapaczy snów różnej maści: 4 rzędy czarnych i 4 rzędy kolorowych: różowych, żółtych, czerwonych i fioletowych. Ja zdecydowałam się na te ostatnie - idealnie pasowały do ciemniejszego lakieru :) W razie gdybyście chciały kupić sobie takie naklejki (do czego Was zachęcam) używajcie śmiało mego kodu rabatowego AGSW10 dającego 10% zniżki na całe zakupy :)


CZEGO UŻYŁAM:
  • odżywki EVELINE 9 w 1;
  • jasnoróżowego GOLDEN ROSE - rich color nr 52;
  • buraczkowego SALLY HANSEN CSM - 639 scarlet fever;
  • utwardzacza SECHE VITE;
  • naklejek wodnych od BPS;
  • sondy;
  • szczelinek (a dokładniej ich środków);


CO I JAK. STOPIEŃ TRUDNOŚCI - ŁATWE (chociaż nie w tych warunkach :P)
  1. Malujemy paznokcie odżywką, następnie 2 warstwami lakierów - zdj. 1;
  2. Z arkusza z naklejkami wycinamy wybrany wzór (zdj. 2), zdejmujemy z niego folię i na chwilę zanurzamy w wodzie (zdj. 3);
  3. Nakładamy naklejkę na zwilżony paznokieć - zdj. 4;
  4. Naklejamy paseczki ze szczelinek ( zdj. 5) i malujemy czubki paznokci ciemniejszym lakierem (zdj. 6);
  5. Sondą malujemy po wie jasne kropki na nieakcentowanych paznokciach - zdj. 7;
  6. Czyścimy skórki, nakładamy top i voila!


Dodatkowych fotek kilka...


Tyle dziś...następny post wyjątkowy... :P
Pozdrawiam - Eliza :)

36 komentarzy:

  1. Super całość wygląda :) a ten buraczkowy kolor z Sally piękny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! SH w kolorze buraczka podobał się absolutnie wszystkim! :)

      Usuń
  2. Śliczne zdobienie a SH bezkonkurencyjny...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mimo złych warunków efekt jest dobry.
    Podoba mi się ten kolor i ogólnie całość

    http://kinaaa99.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł na wykorzystanie naklejek i super połączenie kolorystyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie jest! Bardzo lubię motyw łapaczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Mi też zawsze się podobały, dlatego je wybrałam :)

      Usuń
  6. Przepiękne mani, kolor wiśniowy wygląda cudnie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bardzo dziękuję :) lakier SH jest faktycznie uroczy :)

      Usuń
  7. nie lubię malować paznokci na dworze, choć kiedyś często tak robiłam ;) ładne te naklejki, muszę na nowo przekonać się do wodnych ;) bardzo lubię motyw łapacza snów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie lubię malować na powietrzu....okropność, ale przez ostatnie 10 dni nie miałąm wyjścia - tylko na podwórku było wystarczająco dużo światła :) Naklejki wodne uwielbiam, teraz jakby dostały drugie życie - no i są coraz piękniejsze :)

      Usuń
  8. Piękne jest to mani, super te naklejki! Bardzo lubię motyw łapacza snów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Jak już pisałam wcześniej, też zawsze mi się podobały łapacze snów dlatego bez chwili namysłu zdecydowałam się na ten zestawik i nie żałuję :)

      Usuń
  9. śliczne te naklejki z łapaczami snów ;) ładnie pasują do tego lakieru ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorek wpasował się faktycznie idealnie! :)

      Usuń
  10. Pomysł zacny! Wykonanie może nie perfekcyjne, ale w ogóle nie widać po nim tych wszystkich przeboi jakie przeszłaś ;) Bardzo, bardzo mi się całość podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, wykonanie nie jest perfekcyjne i to mnie strasznie bolało, ale trudno - nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli :P

      Usuń
  11. Piękne ;-) To zdobienie mnie oczarowało! ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo, to się bardzo cieszę <3 Dziękuję :*

      Usuń
  12. świetnie to skomponowałaś! piękny kolor tego bordowego SH :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Buraczkowy kolor dał czadu i zrobił cały efekt <3

    OdpowiedzUsuń
  14. podobają mi się te cudeńka!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ślicznie wyglądają te łapacze snów:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Naprawdę fajne naklejki - polecam :))

      Usuń
  16. Fantastyczne mani, zupełnie nie ma na co narzekać :D Uwielbiam łapacze snów, te naklejki są śliczne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też zawsze się pdoobały :))) pewnie jeszcze do nich wrócę!:)))

      Usuń