niedziela, 30 listopada 2014

Zapachniało zimą..., czyli popołudnia bezkarnie cytrynowe cz. I


Cześć Piękne! Chwilę mnie tu nie było - ostatnio strasznie byłam zabiegana. Czekałam na hospitację na lekcji (której z niewiadomych przyczyn jeszcze nie miałam), potem inne różne kwestie, a w rezultacie brak czasu, a nawet i chęci na malowanie paznokci....Okazja nadarzyła się zupełnie spontanicznie :) Mąż wybył z domu, w związku z czym zorganizowałam naprędce babski wieczór pod znakiem pysznej cytrynówki i malowania pazurków :) Miało być nas trochę więcej, ale nie wszystkim się udało dotrzeć (dorosłe życie jest do bani tylko praca i praca)...

sobota, 22 listopada 2014

Koronki we mgle


Cześć wszystkim! Kolejny wpis w tym tygodniu, tym razem moje własne paznokcie. Jak  już pisałam na FB w ogóle nie miałam weny na malowanie, nie chciało mi się, nie miałam sprecyzowanego pomysłu i do tego musiałam raz zmywać akcentowane paznokcie, bo nie wyszło mi to, co początkowo chciałam uzyskać...a ja naprawdę baaaardzo nie lubię kiedy mi się to zdarza :P

środa, 19 listopada 2014

Herbowe mocne - czerwone (BPS water decals)


Cześć Kochaniutkie! Jejku jakoś mi w tym tygodniu czasu brakuje! Ten post miał pojawić się kilka dni temu, ale byłam taaaak zajęta, że nawet do głowy mi nie przyszło, żeby do niego przysiąść....Powiem więcej.....ja nie mam czasu zrobić sobie paznokci! Wstyd się przyznać, ale chodzę z odpryśniętym lakierem (wstyd!) - ale trochę to zamaskowałam, bo chyba nie dałabym rady :) Ach!!! Zapomniałabym napisać, że moją modelką tym razem była Marzenka - znacie jej pazurki chociażby z mani o nazwie Dzikie Koty :)

czwartek, 13 listopada 2014

Piaskiem po asfalcie ...


Witam, witam :) Jakieś ostatnio mam zagęszczenie w malowaniu pazurków i wiem na pewno, że będę miała przynajmniej jeszcze jedno nadprogramowe malowanie :) Oczywiście pochwalę się nim przed Wami. Dzisiaj prezentuję Wam mój nowy manikiur z użyciem taśmy do zdobień, za którą trochę zatęskniłam, bo dość długo jej nie używałam...

wtorek, 11 listopada 2014

Porcelanowe



Cześć wszystkim :) Dzisiaj wyjątkowo wpis poza kolejnością :) Związane to jest z wizytą miłych gości, z których jeden jest kobietą lubiącą malowanie pazurków - nie omieszkałam tego wykorzystać :) Kamilka nie chciała nic, co potrafiłaby zrobić sama i delikatnie mi zasugerowała jakiś wzorek malowany farbkami - na co chętnie przystałam, chociaż przyznam się bez bicia nie miałam żadnego konkretnego pomysłu.

piątek, 7 listopada 2014

W letnim ogrodzie, czyli mięta i róże...



Cześć dziewczęta i chłopaki! Wróciłam, po tygodniu, ale powinnam nieco później....Poprzednie mani (PRZYCZAJONE W CIEMNOŚCIACH) zmyłam tylko dlatego, że nie będę miała w weekend czasu na malowanie pazurków - trzymało się super, obstawiam, że do poniedziałku wytrzymałoby bez problemu! I o dziwo cyrkonie ani drgnęły...mam wrażenie ,że są stabilniejsze niż moje ćwieki....ale być może to tylko kwestia zamocowania....