poniedziałek, 30 czerwca 2014

Jestem na FB :)


Utworzyłam stronę na Facebook'u dotyczącą tego bloga - bardzo zapraszam do "lajkowania", obserwowania i udostępniania :)






Poza informacjami o postach, będą pojawiały się też inne informacje - łatwiej tam się chwalić wszystkim :) Jeśli o mnie chodzi, mam z tego po prostu ogromną frajdę ... no i jakieś zajęcie :)

http://www.happyologist.co.uk/wp-content/uploads/happy.jpeg

środa, 25 czerwca 2014

Wpadł kwiatuszek do fartuszka... + wariacje na temat (aktualizacja)


Witam, dzisiejsze manicure skojarzyło mi się z fartuszkiem kuchennym, stąd nazwa :) Znowu musiałam skrócić paznokcie :( kolejny raz mi się porozdwajały, chociaż już myślałam, że są postępy...nic to. Wróciłam do swojej ulubionej odżywki, którą stosuję jako podkład pod lakier i mam nadzieję, że to mi pomoże.

Ale wróćmy do mani, które prezentuję dzisiaj. Oczywiście zamysł był zupełnie inny niż to, co stworzyłam. miały być czerwone pazurki zaakcentowane białymi z naklejką wodną. W czasie malowania paznokci wymyśliłam sobie dodatkowo "frenchową kreskę", delikatne kropeczki na akcentowanych pazurkach oraz białe kropki na paznokciach czerwonych - efekt bardzo mi się podoba i mam nadzieję, że nie jestem w tym osamotniona :)

* na dole strony dodałam aktualizację (4.08.2014)

czwartek, 19 czerwca 2014

Trochę abstrakcji


Dzisiejsze manicure trochę inne niż zwykle, trochę kombinowane za to bardzo abstrakcyjne :) Ostatnio przeglądałam swoje pazurkowe gadżety i odkryłam, że mam mnóstwo różnorakich pasków do frenchów* i właśnie takie paski postanowiłam w końcu wykorzystać (*o paskach zrobię w tygodniu wpis w zakładce Moje Akcesoria i Ozdoby). Jak widać nie są to klasyczne paseczki w kształcie łuków, nie są też użyte w klasyczny sposób :)

poniedziałek, 16 czerwca 2014

I'm blue... czyli cydr, miód i orzeszki. Część II



Dzień dobry, dzisiaj obiecana druga część paznokciowej relacji z babskiego wieczoru. Wczoraj umieściłam pazurki jakie zrobiłam Kasi (Kaśku - buziale), dzisiaj natomiast moją modelką i bohaterką jest Monika, zwana Monią (też buziam) :) Monia nie planowała żadnego manicure wczoraj. W jej firmie nie wolno mieć takich paznokci - kolory tylko naturalne (nie rozumiem takiej polityki)...Na szczęście udało nam się ją namówić i przekonać, że wcale nie będzie mi przykro jeśli szybko zmyje to, co jej wymaluję :)

niedziela, 15 czerwca 2014

Kwiaty pędzlem malowane czyli cydr, miód i orzeszki. Część I



Coś ostatnio często mi się wpisuje - i bardzo dobrze. Znowu jestem po cudnym weekendzie, znowu widziałam się z przyjaciółkami i znowu ja uszczęśliwiłam dziewczyny, a one mnie tym, że mogłam im pomalować pazurki. Modelką w tym konkretnym przypadku (jutro wrzucam kolejny post z tej serii) była znowu Kasia (patrz: Fernetowe mozaiki). Nie mogła się zdecydować jakie kolory, ani jakie wzory chce, więc zdała się na mnie. Zabrałam ze sobą 2 zestawy kolorystyczne lakierów, w głowie poukładałam sobie co, czym i z czego będę robić. Oczywiście Kasia miała wybrać kolor i nic więcej jej nie powiedziałam...a co, niespodzianki są fajne w końcu - wyszło lepiej niż się spodziewałam :)

piątek, 13 czerwca 2014

Zachód słonka i łąka



Hej, hej. Trochę mi zeszło, zwykle wpis robię we czwartki, ale po pierwsze mój poprzedni manicure (cukrowe warkocze) trzymał się bite 8 dni, po drugie nie chciałam malować paznokci przed szypułkowaniem truskawek (dzisiaj przerobiłam 10kg truskaweczek!!!), a po 3 i ostatnie wczoraj zajęłam się stópkami i robiłam sobie hybrydy - a to zajmuje mi sporo czasu (jestem krótkowidzem a stopy są daleko heheheheh) :)

sobota, 7 czerwca 2014

Fernetowe mozaiki




Coś ostatnio często (jak na mnie) mam okazję do zrobienia nowego wpisu :) Tym razem miałam nową supermodelkę - Kasię, moją kochaną przyjaciółkę. Przy okazji babskiego spotkania, które się przedłużyło do późnych godzin nocnych, zrobiłam cudne, kolorowe manicure. Oczywiście w związku z wieczorową porą zdjęcia były robione przy sztucznym świetle przez co kolory są trochę przekłamane na niektórych. W dodatku nie tylko paznokcie ale chyba i zdjęcia są fernetowe (raczyłyśmy się fernetem cały wieczór...hi hi hi) i  wystąpił problem ze złapaniem ostrości na niekórych :D

czwartek, 5 czerwca 2014

Cukrowe warkocze + aktualizacja (24.07.2014))



Znowu krótsze paznokcie...niestety od dłuższego czasu nie jestem w stanie zahodować pazurków. Chwila szczęścia i od razu trzaskają, rozłażą się, kruszą...czas zainwestować w witaminki chyba i połykać trochę bo nic z tego nie będzie. Ci, którzy mnie znają pamiętają jakie miewałam piękne i długie paznokcie....no cóż pozostało mi po nich jedynie mgliste  wspomnienie i póki co mam jakie mam - może w końcu urosną :) * Na dole znajdziecie zdjęcia tego manikiuru na paznokciach Gabi - zrobiłąm go 24 lipca 2014